Tekst piosenki: Majki x Major SPZ - Orbit
Nieprzespane noce zapija różowym Moshy
Camele, Marlboro, a po nich po dwa iqosy
Wchodzę w stan hipnozy — gramy w kości
Nigdy nie ma dość
Ma uśmiech jak po Orbit i na nią mam plan
Jechałem przez pół Polski i teraz ją mam
Codziennie ćwiczy sporty, ze mną MMA
Wyjdę z nią jak za Zabłocki na mydle — ajjaj
Ma uśmiech jak po Orbit, nagrywa ze mną rolki
A w sobotę i piątki — nie odmawiam jej
Każda mi mówi „call me”, ja nie chcę innej opcji
Po śladach jej paznokci ma plecy jak Snake
Whisky z colą pije do dna
Ona pali na mnie jak pochodnia
Wąska w talii, szeroka w biodrach
Raz w tygodniu goli bobra
Kręci się jak karuzela
Siedzi na mnie i się rozbiera
Atakuje jak Arsenal — gol za golem, 3:0
Na warsztacie jak Ford Sierra — sprawdzam wszystkie zakamarki
Mówi, że jej mama jest niepiśmienna
I w robocie sprząta klatki
Te dziewczyny to wariatki — w każdej można się zakochać
Weź ją przeproś i kup kwiatki, zamiast kurwa walić focha
Focha, focha, focha...
Ma uśmiech jak po Orbit i na nią mam plan
Jechałem przez pół Polski i teraz ją mam
Codziennie ćwiczy sporty, ze mną MMA
Wyjdę z nią jak za Zabłocki na mydle — ajjaj
Ma uśmiech jak po Orbit, nagrywa ze mną rolki
A w sobotę i piątki — nie odmawiam jej
Każda mi mówi „call me”, ja nie chcę innej opcji
Po śladach jej paznokci ma plecy jak Snake
He.
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu