Tekst piosenki: Smolasty - Póki mam ciebie ft. IMI
Nieważne czy Porsche, czy mój stary van
Hotel pięć gwiazdek czy przydrożny bar
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Rozbite auta i miliony tych skandali
Samotny przejazd przez kaniony, Red Ferrari
Wyjście do klubu, gdy jestem tylko z ziomkami
To nie to samo, gdy byliśmy ciągle sami
Nie chcę spędzić reszty życia na odwykach
Mama dzwoni, ciągle mnie o zdrowie pyta
Chciałbym jeszcze trochę więcej mieć od życia
Mieć od życia, ej!
Nieważne, czy Porsche, czy mój stary van
Hotel pięć gwiazdek czy przydrożny bar
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Miliony na koncie czy znów pusty stan
Diamenty na szyi czy różowy kwadrat
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Mam dość telefonów, kiedy mówisz, że masz problem
Słuchania tego, że znowu zawiodłeś
A ja przez ciebie zarywam dzisiaj nockę
Mmm, ale wiem, że przyjmiesz za mnie kule
Chcesz mnie obok jak amulet
Że rozumiesz to, co czuję
Mimo że ja też…
Za dużo słów, co niosą ból
Nieważne w sumie, co powiesz
Gdy niebo spada na głowę
Zawsze będę po twojej stronie
Nieważne, czy Porsche, czy mój stary van
Hotel pięć gwiazdek czy przydrożny bar
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Miliony na koncie czy znów pusty stan
Diamenty na szyi czy różowy kwadrat
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Nieważne, czy Porsche, czy mój stary van
Hotel pięć gwiazdek czy przydrożny bar
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Miliony na koncie czy znów pusty stan
Diamenty na szyi czy różowy kwadrat
Póki mam ciebie, póki mam ciebie
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu