Tekst piosenki: Hi hania - Kim jestem
Słowo też czasami działa na nas jak paliwo
Wszyscy chcą to ukryć podświadomie na to licząc
Wokół oczy, które tak naprawdę mało widzą
Ludzie, którzy na przemian kochają, nienawidzą
Przy nich chcę tylko uciec do domu
Chcę wrócić do domu, gdzie robi się cicho
Tylko nie mów nikomu, bo trochę się boję co o mnie pomyślą
Zmieniam się po kryjomu, bo nie chcę kierować się waszą ambicją
Nieważne co zrobię, co powiem inaczej mnie widzą
Znów widzisz we mnie kogoś kim nie jestem
Nawet wywierasz presję
Czekasz na kolejną zmianę
Kim jestem?
Co widzisz we mnie?
Co chcesz wiedzieć?
No zobacz kim jestem
Znów widzisz we mnie kogoś kim nie jestem
Nawet wywierasz presję
Czekasz na kolejną zmianę
Kim jestem?
Co widzisz we mnie?
Co chcesz wiedzieć?
No zobacz kim jestem
Kim jestem, kim jestem, kim jestem, zobacz kim jestem
Kim jestem, kim jestem, kim jestem, zobacz kim jestem
Kto zostanie obok mnie?
Czy mogę liczyć na ciebie?
Gdy sobą nie jestem i kiedy nie myślę o sobie
Tylko o tym co powie o mnie ktoś
I nie, nie jest ważne już co się dzieje w mojej głowie
To zostawię na koniec
Może o tym opowiem jak starczy mi słów
Znów widzisz we mnie kogoś kim nie jestem
Nawet wywierasz presję
Czekasz na kolejną zmianę
Kim jestem?
Co widzisz we mnie?
Co chcesz wiedzieć?
No zobacz kim jestem
Kim jestem, kim jestem, kim jestem, zobacz kim jestem
Kim jestem, kim jestem, kim jestem, zobacz kim jestem
Nigdy się nie dowiesz ile jeszcze w sobie kryję
Teraz wiem już ile można zepsuć w jedną chwilę
Skąd możesz wiedzieć czego się tak bardzo wstydzę
Skoro widzisz tyle ile pozwalam ci widzieć
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu