Tekst piosenki: Kamil Bednarek - Inne Nieba feat. Artur Gadowski
Liczymy błędy jak złote monety
Nie wypada nam na głos śnić
Cofamy się przed linią mety
Nie wolno nam patrzeć, gdzie nogi chcą iść
Po samych siebie stoimy w kolejkach
Skoczyć chcemy, trzyma nas lęk
Mówimy, że to broni nas ręka
Czyja? Bo boska na pewno nie!
A co gdyby tak się nie bać?
Bo są jeszcze inne nieba
Gdzie na końcu trafić trzeba
Choćby nie wiem co
Miód i mleko nie ma przelać
Bo są jeszcze inne nieba
Gdzie sam Bóg z nudów ziewa
Na to nasze zło
Oooouooo, oooouooo
Przekraczam prędkość, zbieram mandaty
Póki odwaga naciska na gaz
Jeszcze jest szansa dogonić te światy
Jeszcze jest szansa dotknąć tych prawd
Nie przyglądam się życiu, nie czekam na morał
Skoczyć mogę, nie trzyma mnie lęk
Nie mówi już, wiem, gdzie jest wola
Czyja? Boska na pewno nie
A co gdyby tak się nie bać?
Bo są jeszcze inne nieba
Gdzie na końcu trafić trzeba
Choćby nie wiem co
Miód i mleko nie ma przelać
Bo są jeszcze inne nieba
Gdzie sam Bóg z nudów ziewa
Na to nasze zło, na to nasze zło
Oooouooo, oooouooo
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu