Tekst piosenki: Kutas Records - Sashka Gaylov - Zmutowany Frajer
1 Zwrotka
Z Rosji musiałem już spierdolić,
po tym jak bandyci chcieli mnie zniewolić.
Podczas ucieczki zepsuła mi się maska —
przed radiacją mnie chroniła tylko wodka flaszka.
Flaszkę — całą wyzerowałem,
źle się — czułem i spać chciałem.
Szchronienie znajduję w piwnicy fabryki
i z róg zaka wyjmuję gej-świerszczyki.
Przed snem — zawsze goonuję,
nawet jeśli źle się czuję.
Spuszczam się i spać się kładę,
rano wstaję i twarz mam bladą.
Od radiacji jestem mutantem —
czułem się, jakbym był żartem.
Zdjąłem spodnie i sześć kutasów widzę —
ożyły i były trochę wstydliwe.
Każdy z nich miał swoją osobowość,
na przykład jeden był uczuciowy.
Postanawiam spierdolić do Ciernobyl,
wtopić się w tłum i może chłopaka zdobyć.
Refren
Sześć kutasów wyhodowałem,
każdemu osobne imię nadałem.
Boris to największy pedał,
Aleksiej kiedyś na policji się sprzedał.
Ivan chciałby być bankierem,
Dmitry męską kurwą i frajerem.
Mikhail jest trochę niegrzeczny,
a Bogdan śmierdzi, jest aspołeczny.
2 Zwrotka
W Ciernobyl się ukryłem,
Turisty porywałem i ich gwałciłem.
Jedna ręka od walenia mi zmutowała —
była wielka i walenia cały czas żądała.
Ivan nagle krzyknął, że kobiety potrzebuję,
wkurwiły się na niego moje pozostałe chuje.
Do wzięcia noża mnie zmusiły
i się już niecierpliwiły.
W końcu wykonałem wyrok
i odciąłem go jak niechciany przyrost.
Ivan nawet po odcięciu się nie poddał
i po podłodze się czołgał.
Moje fiuty krzyczały „Zabij!
Ivan na ten świat jest za słaby!”
Ale Ivan był za szybkii powiedział,
że idzie szukać cycki.
W poszukiwaniu, zanim z kryjówki wybiegłem,
na kutasy już się wściekłem.
Nagle dostałem strelka usypiającą,
wrzucili mnie na ciężarówkę hańbiącą.
Refren
Sześć kutasów wyhodowałem,
każdemu osobne imię nadałem.
Boris to największy pedał,
Aleksiej kiedyś na policji się sprzedał.
Ivan chciałby być bankierem,
Dmitry męską kurwą i frajerem.
Mikhail jest trochę niegrzeczny,
a Bogdan śmierdzi, jest aspołeczny.
3 Zwrotka
Nagle obudziłem się w laboratorium,
czułem się jak Frankenstein Monstrum.
Spytałem się, gdzie się znajduję —
„W Strefie 5-1” odpowiedziały mądre chuje.
Naukowcy w pasie cnoty do mnie podchodzili,
żeby zgwałceni nie zostali, się modlili.
Odporny byłem na ich kurację,
zdecydowali się na moją kastrację.
Do Isusu się pomodliłem
i ze swoim końcem się zgodziłem.
Nagle alarm usłyszałem
i trochę aż zesztywniałem.
Ivan przybył mi na ratunek —
od moich fiutów jednak uzyskał szacunek.
Z klatek kosmitów wypuścił
i na wszystkich naukowców się spuścił.
Kajdany mi rozerwał kosmita,
po czym rozerwał mi też jelita.
Za ratunek zapłaciłem swoim ciałem,
w UFO dziwką kosmitów i Iwana się stałem.
Refren
Sześć kutasów wyhodowałem,
każdemu osobne imię nadałem.
Boris to największy pedał,
Aleksiej kiedyś na policji się sprzedał.
Ivan chciałby być bankierem,
Dmitry męską kurwą i frajerem.
Mikhail jest trochę niegrzeczny,
a Bogdan śmierdzi, jest aspołeczny.
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu