Tekst piosenki: KaeN - Dylematy
Często przecież to my sami tu jesteśmy
W świecie, w świecie tych wielu pokus
?
Mierzy się ze swoją Nemezis.
Gramy dylematy
W siodle siedzę
Letni, życiodajny pada deszcz
To mój kawałek ziemi
To mój ła-ła west
To jest nowe życie. które jara mnie
Kocham Cię kochanie moje jak Maanam, wiesz
Każda minuta i każda godzina
Jest na wagę złota, Ty
Nie zapominaj, nie
Awantury, potłuczone szkło
Wyrządzone zło, zaliczone dno
I dopiero teraz idę dobrym torem, bo
Jestem głową rodziny, mym wyborem dom
Każdy dzień
Jest warty naszych starań
Każdy dzień
Na wagę złota dla nas
Tak jak tlen
Jak dobro, nic poza tym
Każdy dzień
To nowe dylematy
Na osiedlu siedzę sobie w moim V8
Moją muzykę słyszę, która gra z okien
Oni przekonani byli, że nie warto, nie
Śmiali się, mówili, że to zwykłe bagno jest
Pokaż, że się mylili tak bardzo
No bo każdy z nas to unikat
Pokaż, że się mylili tak bardzo
Z przesłaniem jak Paktofonika
Myśli powodują, że nie mogę zasnąć
Skubane czasami mam ją co noc
Ale dylematy w moment gasną
Kiedy wiem, że mam ją obok
Każdy dzień
Jest warty naszych starań
Każdy dzień
Na wagę złota dla nas
Tak jak tlen
Jak dobro, nic poza tym
Każdy dzień
To nowe dylematy
Wybór za wyborem cena
Bo waga wyboru ją zmienia
A bardzo wysoka jest nie raz
Dylemat, dylemat, dylemat
Jest wybór za wyborem cena (cena)
Bo waga wyboru ją zmienia (zmienia)
A bardzo wysoka jest nie raz (jest nie raz)
Dylemat, dylemat, dylemat
Każdy dzień
Jest warty naszych starań
Każdy dzień
Na wagę złota dla nas
Tak jak tlen
Jak dobro, nic poza tym
Każdy dzień
To nowe dylematy
Każdy dzień
Jest warty naszych starań
Każdy dzień
Na wagę złota dla nas
Tak jak tlen
Jak dobro, nic poza tym
Każdy dzień
To nowe dylematy
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu