Tekst piosenki: The Analogs - Ballada o Ronim
To prawdziwa jest historia
i o Ronim opowiada
Chłopak żył
w portowym mieście,
każda ulica go znała
Choć od wtedy już minęły
bardzo długie, smutne lata
Pamiętaj, że go zabiła
faszystowska, podła szmata
Roni dobrym był dzieciakiem,
wychowanym przez to miasto
Tu nad Odrą się urodził,
tu na Północy dorastał
Kto pamięta jego imię,
ten pamięta tamte czasy
Kiedy wszyscy punx & skins
byli dla siebie jak bracia
Zimne piwo wciąż się lało,
muzyka grała w głośnikach
Dr. Martens i Fred Perry,
krok nasz dudnił po ulicach
Wrogom strach
zaglądał w oczy,
nasze pięści były twarde
On stał zawsze
w pierwszym rzędzie
kiedy trzeba było walczyć
O Roni, Roni,
o tobie ta ballada
O twoim krótkim życiu
i śmierci opowiada
A jeśli, przyjacielu,
słyszysz w górze nas
Wiedz, że pamiętamy
o tobie cały czas
Choć dzieciństwa czas
już minął,
to on dalej się nie zmieniał
Ciężka praca, ale w weekend
lubił bawić się jak trzeba
Na koncertach albo w barze
szmal wydawał lekką ręką
Z papierosem zawsze w ustach,
nigdy nikogo nie pękał
I tak płynął czas, dopóki
pewnej nocy złej, przeklętej
Wyszedł z knajpy po imprezie,
był jak zawsze uśmiechnięty
Ale cień się za nim skradał,
faszystowska kurwa podła
Cios zadała mu od tyłu,
tak żeby nie mógł jej oddać
O Roni, Roni,
o tobie ta ballada
O twoim krótkim życiu
i śmierci opowiada
A jeśli, przyjacielu,
słyszysz w górze nas
Wiedz, że pamiętamy
o tobie cały czas
O Roni, Roni,
o tobie ta ballada
O twoim krótkim życiu
i śmierci opowiada
A jeśli, przyjacielu,
słyszysz w górze nas
Wiedz, że pamiętamy
o tobie cały czas
O Roni, Roni,
o tobie ta ballada
O twoim krótkim życiu
i śmierci opowiada
A jeśli, przyjacielu,
słyszysz w górze nas
Wiedz, że pamiętamy
o tobie cały czas
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu