Tekst piosenki: Małach - Nigdy nie byłem trzeźwy
Pisałem pierwsze teksty
Nigdy nie byłem trzeźwy
Byłem ostatni i byłem pierwszy
Nigdy nie byłem trzeźwy
Stworzyłem rodzinę, miałem być dla nich najlepszy
Ale nigdy nie byłem trzeźwy
Nigdy nie byłem trzeźwy
Nigdy nie byłem trzeźwy
/x2
Pisałem pierwsze teksty
Nigdy nie byłem trzeźwy
Wolicie fifę, czy wolicie skręty
Ty co taki spięty, ziom?
A jak nie było już na to czasami pieniędzy
Braliśmy w kredyt, jak w jakiejś agencji
Choć nie było fancy, ej
Każde wydarzenie z życia
Sprowadza się do picia
Nawet kiedy to szpital był
I rodziła się dzidzia
Malinowa soplica
Dopiero później gdzieś ja i ty
To nie daje oddychać
Tak ciągle coś popycha Cię
Do miejsca w którym nie chcesz być
Pisałem pierwsze teksty
Nigdy nie byłem trzeźwy
Byłem ostatni i byłem pierwszy
Nigdy nie byłem trzeźwy
Stworzyłem rodzinę, miałem być dla nich najlepszy
Ale nigdy nie byłem trzeźwy
Nigdy nie byłem trzeźwy
Nigdy nie byłem trzeźwy
/x2
Nic nie dało, że rzuciłem picie
Gęsty dym zasłaniał ciągle mi Cię
Bez palenia to najwyżej tydzień
I tak z nałogami całe życie
Oczy puste jak jakiś robot
Rzadko kiedy mogłem być sobą
Dla nich wszystkich to było spoko (co?)
Szliśmy przecież tą samą drogą
Jak odbiłem patrzyli wrogo
Teraz jeden z drugim mnie dogoń, chodź
Chyba nie radzę sobie z głową
Czuję się tak jakbym miał ogon
Chcę znów widzieć na kolorowo, ej
Pisałem pierwsze teksty
Nigdy nie byłem trzeźwy
Byłem ostatni i byłem pierwszy
Nigdy nie byłem trzeźwy
Stworzyłem rodzinę, miałem być dla nich najlepszy
Ale nigdy nie byłem trzeźwy
Nigdy nie byłem trzeźwy
Nigdy nie byłem trzeźwy
/x2
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu