Teksty piosenek > B > Bonus RPK > Hymn ulicy
2 452 440 tekstów, 31 559 poszukiwanych i 458 oczekujących

Bonus RPK - Hymn ulicy

Hymn ulicy

Hymn ulicy

Tekst dodał(a): dominik8491 Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): dominik8491 Edytuj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): dominik8491 Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

Nienawiśc do policji - tak zostałem wychowany
Za kurewskie zagrywki każdy lamus przekopany być powinien
Kto jest winien, niechaj rzuci kamień
Jak jesteś prawilniakiem to karć gnoi za ćpanie
Z ulicy sprawozdanie, czym dbanie o podwórko
Jak okradasz kolegów to jesteś zwykłą kurwą
Tak było, jest i będzie dla mnie, po świata kraniec
Co drugi na ulicy to zwykły farbowaniec

Schowaj sobie w dupę fałszywe zapewnienia
Pal gumę, pucuj lufę, nie oczekuj zbawienia
Jak wjechałem na puchę myślałem o tym nie raz
Gdzie jesteś jak Cię nie ma, czy honor mój doceniasz?
Człowiek lojalny jest, bliskim krzywdy nie robi
I nie szata go zdobi, a charakter, ambicja
Kto ma wiedzieć, to wie, swe życie za mordę ściskam
Co prawda, a co fikcja - nie Tobie to oceniać

12 lat podziemia, rap bez włażenia w dupę
Milicja węszy, męczy, prześwietla moją grupę
Wypuszczam nową nutę - jam raper, a nie diler
Wersami was zabiję jak doświadczony killer
Na zawsze, nie na chwilę - wypiję za to Jacka
Niech sprzyja fart, a niefart niech omija człowieka
Z zasadami, bo uwierz mordo niewielu jest takich
Co w razie draki sami zastawią się czynami


To ulicy hymn, to z ulicy rym, to ulic głos
Mówię o tym wprost, piszę o tym wciąż
To z ulicy rap, doceń przekaz
To z ulicy rap, od człowieka dla człowieka
To ulicy hymn, to z ulicy rym, to ulic głos
Mówię o tym wprost, piszę o tym wciąż
To z ulicy rap, doceń przekaz
To z ulicy rap, od człowieka dla człowieka


Pierdolę was lamusy, co kręcą was maniury kumpli
Dziś zamiast trzymać fason, łatwiej sie skurwić
Łatwo podjebać coś niż trzymać pion, utrzymać wartość
Idą na głowy pranie, wątroby marskość
Czy warto ćpać i chlać pod Żabką, strugać kozaka
Nie lepiej wziąć się za sport z pasją, odbić z trzepaka
Zastanów sie przez chwilę ile warte jest życie
Co Ci to kurwa da i w którą stronę idziesz?

Wkurwia mnie zasad brak, na-na-na siłę problemy
W pudle w chuj gita gra, na wolności bez higieny
Matkę, żonę bije w twarz, dzieci nie mają co jeść
Świat wykręcił się na grzbiet i nie może się podnieść
Skumaj treść, bo to fakt, a nie puste pierdolenie
Dobrze wiem co jest pięć, o tym nawijam na scenie
BGU poeta, WWA, życia brzemię
Powiedz kto jak nie ja, wychowa to pokolenie

Hajs to jedno, przekaz drugie, hip-hop tylko zajawka
Jednak z tyłu głowy mam, czego chce pod blokiem ławka
To nie gram Ameryki, to nie gram fety, zioła
To z ulicy czysta prawda, która do sukcesu woła
Stara szkoła mówi "dość" pierdolonej patologii
Ja to ja, a nie chuj wie kto, bez żadnej kopii
RPK - człowiek, który zna losu wiraże
Także mam nadzieję, ziom, że Ci dobrą drogę wskażę


To ulicy hymn, to z ulicy rym, to ulic głos
Mówię o tym wprost, piszę o tym wciąż
To z ulicy rap, doceń przekaz
To z ulicy rap, od człowieka dla człowieka
To ulicy hymn, to z ulicy rym, to ulic głos
Mówię o tym wprost, piszę o tym wciąż
To z ulicy rap, doceń przekaz
To z ulicy rap, od człowieka dla człowieka

 

Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie :

Pokaż tłumaczenie
Hating the police, that's how I was raised
For fuckin' moves, every lame kicked out
He who is guilty, let him cast a stone
If you're a straight kid, you're punishing the bastard for drugs.
From the street report, what taking care of the backyard
If you steal from your friends, you're just a whore.
So it was and will be for me to the end of the world
Every other person on the street is just a dye guy.
Hide false assurances up your ass
Burn the gum, do blowjob, don't expect salvation
When I get to the prison I thought about it a lot
Where are you when you're not around? Do you appreciate my honor?
A man is loyal, he does no harm to a loved one
And not the robe adorns him, but the character, ambition
Whoever has to see, knows, I'm squeezing my life by the mouth
What is truth and what fiction, it's not up to you to judge
12 years underground, rap without creeping up your ass
Militia sniffing, exhausting, X-rays my group
I'm releasing a new song, I'm a rapper, not a dealer
I'll kill you with verses like an experienced killer.
Forever, not for a while, I would drink Jack for it
May good fortune, and misfortune pass by man
With rules, because believe me, there aren't many of them.
If clusterfuck wolud be, he would excuse with acts
[Chorus]
It's a street anthem, it's a street rhyme, it's street voice
I talk about it straight, I write about it all the time
It's street rap. Appreciate the message.
It's street rap from man to man
It's a street anthem, it's a street rhyme, it's street voice
I talk about it straight, I write about it all the time
It's street rap. Appreciate the message.
It's street rap from man to man

[Back 2]
Fuck you lames, you're into the girls of your buddies.
Nowadays, instead of keeping a stiff upper lip, it's easier to fuck
Fucking yap something than hold the line, keep the value
They go on heads, washes, cirrhosis
Or to stand like that, under the Frog to plan a Cossack
No better to take up the sport with passion, bounce back
Think for a moment how much life is worth
What the fuck does that get you and which way are you going?
I'm pissed off by the no rules. Problems at a push
In the box the dick good plays, in the freedom without hygiene
Mother, wife beats in the face, children have nothing to eat
The world has turned on its back and can't get up
Look into the content, 'cause it's a fact, not an empty bullshit.
I know exactly what five is, that's what I'm talking about on stage
BGU poet, WWA, life burden
Tell me, who else is going to raise this generation?
Money is one thing, message is another, hip-hop is just a hobby
But in the back of my head I have what the bench wants under the block
I'm not gram of America, It's not gram of mephedrone or weed
It's a pure truth from the street that calls for success
Old school says enough to fucking pathology
I'm me, and don't fucking knows who, without a copy.
RPK, a man who knows the fate of twists
I hope I can show you the right way too, buddy.


[Chorus]
It's a street anthem, it's a street rhyme, it's a street voice
I talk about it straight, I write about it all the time
It's street rap. Appreciate the message.
It's street rap from man to man
It's a street anthem, it's a street rhyme, it's a street voice
I talk about it straight, I write about it all the time
It's street rap. Appreciate the message.
It's street rap from man to man

Historia edycji tłumaczenia

Tekst:

Bonus RPK

Edytuj metrykę
Muzyka:

DJ Gondek

Rok wydania:

2019

Płyty:

Bloków Rezydent

Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 452 440 tekstów, 31 559 poszukiwanych i 458 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności