Tekst piosenki: Nocwelatu - Gejowski Wampir
W wiosce Cwelor się zrodziłem
Żeby na homofobach się zemścić, powróciłem
Na stosie za bycie gejem mnie spalili
Nie wiedzieli, że pradawną moc obudzili
Na wzgórzu wioski zamek królował
Że ich nawiedziłem, będą żałować
W zamku zabiłem wszystkich ludzi
Drągale ich brałem do buzi
Spermę z fiutów im wysysałem
Wlewałem do kielicha i się delektowałem
Mężczyźni z zamku w wampiry się zmienili
Jako najwięksi cwele mi służyli
Rozkazałem im stopy mi masować
I pięty też mi całować
Jednak łakomym jestem pedałem
I pić spermę nadal potrzebowałem
Rzuciłem klątwę na ich wioskę
Będę pił ich spermę i używał kału jako zakąskę
Każdej nocy mężczyzn odwiedzam
Swoim kutasem ich nawiedzam
Starożytna moc mnie wypełnia
Złoty kielich nasieniem wypełniam
Zło wypełnia komórki mego ciała
Niechaj przelewa się ciecz biała
Kiedy tylko zmrok zapada
Do domów mężczyzn się wkradam
Pała śpiącego chłopa przez księżyc oświetlana
Przez gejowską moc moja dupa opętana
W wiosce Cwelor znów noc przychodzi
Żeby spermę spijać, znów mnie ochota nachodzi
Pod osłoną nocy do domu wchodzę
Widzę jak mężczyzna śpi, z podniecenia dochodzę
Chyba tym za dużo hałasu narobiłem
I wkurwionego mężczyznę obudziłem
Kły mu pokazałem i się przestraszył
O sile nieczystej zaczął majaczyć
Krzyż do ręki wziął i odgonić mnie próbował
Tylko się uśmiechnąłem i zacząłem go całować
Nagle do pokoju jego żona wchodzi
Oglądała to i podniecona na ryj mi dochodzi
Sok z cipy działał na mnie jak kwaś siarkowy
Twarz mi rozjebała i rozcięła łuk brwiowy
Nigdy nie byłem tak przerażony
Jednocześnie też tak zgwałcony
Do zamku uciekłem i w lustro spojrzałem
Przez te wydarzenia jak Two-Face wyglądałem
Wkurwiłem się, bo zostałem oszpecony
Żaden chłop nie był już mną podniecony
Każdej nocy mężczyzn odwiedzam
Każdej nocy mężczyzn odwiedzam
Swoim kutasem ich nawiedzam
Starożytna moc mnie wypełnia
Złoty kielich nasieniem wypełniam
Zło wypełnia komórki mego ciała
Niechaj przelewa się ciecz biała
Kiedy tylko zmrok zapada
Do domów mężczyzn się wkradam
Pała śpiącego chłopa przez księżyc oświetlana
Przez gejowską moc moja dupa opętana
O tym incydencie mieszkańcy wioski się dowiedzieli
Śmierci pedalskiego wampira pragnęli
Do zamku przyszły kobiety z widłami
Krzyczały, że wykastrują mnie i zwiążą linami
Wampiry mi powiedziały, że stąd spierdalają
Bo kobiety na nas jak czosnek działają
W nietoperza się zmieniłem i uciec próbowałem
Okazało się, że słońce świeci, więc w trumnie się schowałem
Szybko mnie znalazły i z trumny wyciągnęły
Śmiały się ze mnie i spodnie mi zdjęły
Jak frajer i pizda przez kobiety byłem bity
Drewniany kołek w mój odbyt został wbity
Zostawiły mnie, bo myślały, że nie przeżyję
Na szczęście ostatni kielich spermy ukryłem
Ledwo się do niego doczołgałem
Od razu tego boskiego nektaru zawartość siebie wlałem
Sperma rany mi wyleczyła, jednak przez to nadal oszpecony byłem
Żeby zamek zostawić, się przemogłem
Ale zemstę na kobietach przysiągłem
Zło wypełnia komórki mego ciała
Niechaj przelewa się ciecz biała
Kiedy tylko zmrok zapada
Do domów mężczyzn się wkradam
Pała śpiącego chłopa przez księżyc oświetlana
Przez gejowską moc moja dupa opętana
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu