Tekst piosenki: Kokabana - Glock stal i proch
(Bam bam bam bam, bam bam bam, bam bam bam bam,
Bam bam bam bam, bam bam bam, bam bam bam bam)
Zimna stal, dusza naga w mig, zapada zmrok.
Każdy krok tutaj cenią jak za dom, blok.
Brat ku edenu bram, wódka jak ten sok.
A łzy spływają nocą i mieszają się z krwią.
Ref.
Glock, overlock, proch, gangsta paradise.
Kto raz kochał odszedł brat, kto Cię zdradził obok trwa.
Echem karma niesie wroga, zimny strach.
Miejski bruk, Huk! Strzał!
Krwawy jego ślad.
Glock, overlock, proch, gangsta paradise.
Kto raz kochał odszedł brat, kto Cię zdradził obok trwa.
Echem karma niesie wroga, zimny strach.
Miejski bruk, Huk! Strzał!
krwawy jego ślad.
(Właśnie taak!)
Droga tripping, half-life, chłodny asfalt.
Z duszy wata a Ty kurwo karma wraca.
Cień mój druh a nie boski Anioł stróż.
W chorym świecie każdy czarny krzyż to kolejny dług!
Ref.
Glock, overlock, proch, gangsta paradise.
Kto raz kochał odszedł brat, kto Cię zdradził obok trwa.
Echem karma niesie wroga, zimny strach.
Miejski bruk, Huk! Strzał!
Krwawy jego ślad.
Glock, overlock, proch, gangsta paradise.
Kto raz kochał odszedł brat, kto Cię zdradził obok trwa.
Echem karma niesie wroga, zimny strach.
Miejski bruk, Huk! Strzał!
Krwawy jego ślad.
(Bam bam bam bam, bam bam bam, bam bam bam bam,
Bam bam bam bam, bam bam bam, bam bam bam bam)
Ref.
Glock, overlock, proch, gangsta paradise.
Kto raz kochał odszedł brat, kto Cię zdradził obok trwa.
Echem karma niesie wroga, zimny strach.
Miejski bruk, Huk! Strzał!
Krwawy jego ślad.
Glock, overlock, proch, gangsta paradise.
Kto raz kochał odszedł brat, kto Cię zdradził obok trwa.
Echem karma niesie wroga, zimny strach.
Miejski bruk, Huk! Strzał!
krwawy jego ślad.
Bracia matki ziemi.
Wspomnienia kurwa mylne.
Bo kto od kuli braci ginie,
Bogu był coś winień i kurwa tyle...
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu