Tekst piosenki: Frosti - Nie wasza liga ft. Sitek & Młody West
Zoo Stary East Młody West ta
Nigdy nie lizałem dupy
Daję klapsa w fajną booty
Tyle ciuchów mam na chacie
Że myślała że to butik
Patrzę booking
Za granicą
A ty pisz na mail po booking
Ona się mnie pyta czy ja to ten znany raper
Czemu nie wydaję już hitów na wakacje
A to co mam na sobie to jest Coogi czy Colucci
Chciała na Elafonisi
A on jej dał Tussi
Szok
Ding dong, ding dong
Suko ja to BIG DAWG
King kong
I czy wleci to na jej blok
Czy tiktok
W chuju mam, bo jestem real one
Real one
Wiesz czemu twój idol dzisiaj sobie tak nawija
Bo mnie kurwa podsłuchiwał
Druga dekada mija
Najlepiej ubrany zawsze
Oni tylko drogo
Sam w sobie jestem marką
Co mnie kurwa twoje logo
Najlepiej nawijam
Kiedy czuję ból i złość
Wszędzie się odnajdę
Nie potrzebuję nikogo
Jeśli życie ma być słodkie
No to muszą płacić słono
Zawsze wezmę swoje
Nawet jak innym zabiorą
Goat
Przykro mi wariacie
Że tam nadal stara bida
U nas filet mignon mini medium rare
U was mamałyga
Nowy dzień
Nowy cash
Nowy loot
Nowy swag
To nie wasza liga
Przykro mi wariacie
Że tam nadal stara bida
U nas filet mignon medium rare
U was mamałyga
Nowy dzień
Nowy cash
Nowy loot
Nowy swag
To nie wasza liga
Stary jestem taki stary
Że słuchał tego twój stary
Każdy wie kto ma
Najlepsze bary
A nie rzucałem xanami
Zoo
Robię balin
Zoo
O chuja mnie to
Obchodzi kto się z kim tu walił
I kto co walił
Jak wybijam z chaty
Nie wiem kiedy wrócę
Raz wróciłem po trzech dniach
A nie jestem jezusem
Ale tak się wybawiłem
Że wybawić was też muszę
I robię to z Mateuszem
Dupka przy mnie ma basen
Zawsze nie czasem
Twoja jest z lasem
Puść ją na laser
Mogę bliknąć ryjek pakę
Piję dużo wasser
Pisze do mnie nasser
Nie noszę neseser
W saszetce mam kasę
Nie posmarowałem dziary
Robi się strup
Pyta się czy chcę nudesa
Piszę daj zdjęcie stooop
Nie przepalasz mnie małolat
Wrócisz za trzy lata
Jak twojej zaśpiewam na ucho
To jak frank sinatra
Nie mamy o czym rozmawiać
To jest inna liga
Nagle dzieciak wyszedł zarobiony
Tak jak widać
Na 2025 bronię swego jak dida
24/7 w ruchu
Bo lubię rozkminiać
Mogą pierdolić
Nie widzę nic jak John Cena
Znowu z akrobatką
Pierdolona balerina
Pierwszy bankroll na produktach
Znalazłem go w chinach
Mały dzieciak
Duże plany
Zaczekaj na finał
Nie ma opcji
Że będę liczył na farta
Siedzę z nią letnią porą
Ale dziwka jest na nartach
Uważam na koneksje
Zawsze zapala się lampka
Pięćdziesiąt k na przemiał
A nie miałem nic za malca
Z bratem zagranicznym
Po jamajsku pali jak rasta
Jak niby mam poruszać się
Mała dziwko jestem z miasta
Jestem zawsze dla biznesu
Inna liga
Nie dorastasz
Zakręcę się tu i tam
Zawsze dokładam
Coś do ciasta
Przykro mi wariacie
Że tam nadal stara bida
U nas filet mignon medium rare
U was mamałyga
Nowy dzień
Nowy cash
Nowy loot
Nowy swag
To nie wasza liga
Przykro mi wariacie
Że tam nadal stara bida
U nas filet mignon medium rare
U was mamałyga
Nowy dzień
Nowy cash
Nowy loot
Nowy swag
To nie wasza liga
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu