Tekst piosenki: Tax Free - Raffles
Refren: Malik Montana
Jestem w Raffelsie na spa z Ukrainką
Dresik Nike, łańcuchy za milion
Karta Lyca, mój plug to Emilio
Z dragów hajsy, nie karmiony pizdą
To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop
To nie rap, to bandziorka i real talk
To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop
To nie rap, to bandziorka i real talk
Zwrotka 1: Kazior
Będę chciał, to cię potnę
Łeb rozjebię młotkiem
Mogę zrobić z ciebie kotlet
Dawaj, będzie fajny kontent
Touchdown nowy sort wszedł, piątek, podjeżdżamy Porsche
All black, topless
Ściągam dach, ona ściąga spodnie
Przyczajony znów za czarną szybą
Pod fotelikiem dziecka jest kilo
Kierowca ujarany jak warzywo, wyjebany w kosmos jak NASA pilot
Biorę cię na jedną noc
Jeden nos, drugi nos
Mąka jak do pizzy to Dominos
Brudny sos
Refren: Malik Montana
Jestem w Raffelsie na spa z Ukrainką
Dresik Nike, łańcuchy za milion
Karta Lyca, mój plug to Emilio
Z dragów hajsy, nie karmiony pizdą
To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop
To nie rap, to bandziorka i real talk
To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop
To nie rap, to bandziorka i real talk
Zwrotka 2: Malik Montana
To nie rap, bo raperzy to pizdy
To styl życia chłopaków z ulicy
To nie Glamrap i pod postem wpisy
Na stronie Interpol kończę listy
Wylatuję z nożem
O mój dobry Boże
Kiedy wyciągam dziewiątkę, ostre chłopy krwawią jak pipi w okres
Z krajów trzeciego świata
To mój akhi, Hakimi Hassan
Potrzebna praca, potrzebna wypłata
Daję im adres twojego mieszkania
Refren: Malik Montana
Jestem w Raffelsie na spa z Ukrainką
Dresik Nike, łańcuchy za milion
Karta Lyca, mój plug to Emilio
Z dragów hajsy, nie karmiony pizdą
To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop
To nie rap, to bandziorka i real talk
To wy kurwy mi obrzydziliście hip hop
To nie rap, to bandziorka i real talk
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu