Przygotuj serce na to, co nadchodzi,
Ja wybieram los, który ty przynosisz.
Bez względu na to, co czeka na końcu,
Nie ma już drogi powrotnej.
Gdy zachodzi ostatnie słońce,
Czerwony księżyc cicho się wznosi.
Czuję nadchodzącą tragedię
Przed mrokiem, który się zakrada.
Odwracam się od rzeczywistości, chwytając twoją dłoń,
Zrywam wspomnienia, co więżą mnie w miejscu.
To pożegnanie z tą ostatnią nocą,
Zakrywam oczy – nie czuję już nic.
A jeśli się mylę?
A jeśli jestem twoim grzechem?
Choćby wracać wciąż na nowo,
Odpowiedź zawsze ta sama.
Żegnaj wszystko, co było do tej pory,
Odsuwam świat tuż przed oczami,
Zacierając cienie przeszłości,
Nie ma już drogi powrotnej.
Płoną wszystkie mosty i łodzie,
Strach, który wiozę, spalam ze sobą,
Idę pośród tych rozbitych szkła,
Nie ma już drogi powrotnej.
Nie ma, nie ma, nie ma już powrotu,
Nie ma, nie ma, nie ma już powrotu.
Żyć czy nie żyć – to już nie ma znaczenia,
Odpowiedź leży w tobie i jest jasna.
Mam dość, mam dość cierpienia,
Nawet ignorancja jest na nic.
Jedyna droga, co została dla mnie,
To zniszczyć ślady, które mogłyby cofnąć.
Bez wahania, bez cienia żalu,
Odejść w dal, coraz dalej.
Spalam mosty, nie żałuję,
Głosy, co mnie tłumiły, teraz znikają.
W świecie ludzi, ja się gubię,
Nie ma już powrotu.
Żegnajcie, wszystkie rzeczy,
Odsuwam się od świata przed oczami,
Zacieram cienie przeszłości,
Nie ma już drogi powrotnej.
Płoną wszystkie mosty i łodzie,
Strach, który wiozę, spalam ze sobą,
Idę pośród rozbitego szkła,
Nie ma już drogi powrotnej.
Noc zakazana, początek lęku,
Przed tobą wszystko zatarte.
Nasza przeszłość wciąż się powtarza,
Ale finał zawsze ten sam.
Przygotuj serce na to, co nadchodzi,
Ja wybieram los, który ty przynosisz.
Bez względu na to, co czeka na końcu,
Nie ma już drogi powrotnej.
Pośród burzy lęku,
Nie odwracam głowy,
Idę przed siebie, bez żalu,
Nie ma już drogi powrotnej.
Przetłumaczone przez sztuczną inteligencję
Popraw
lub Zgłoś
Historia edycji tłumaczenia