Tekst piosenki: Mitochondrium - Kobieta
Szarość ulicy w spódnicy Jej mieszka
krótkiej jak chwile, gdy czuła smak szczęścia.
Sobą pociesza tych co runął im świat,
życie ubarwia czerwienią swych warg.
Teraz spójrz, czy to Ty
jesteś dziś jednym z nich?
Korzystać chcesz z pocieszeń Jej,
a może kamień już w dłoni Twej?
Serce spokojne ma, choć świat cały drży.
Tylko o Tobie odważa się śnić.
Wierna chce zostać Ci bardziej niż pies.
Pełen czułości jest każdy Jej gest.
Teraz spójrz, może Ty
marzysz by z taką być,
co chce byś był szczęśliwy, lecz
może już zdrada tkwi w głowie Twej?
Kochaj ją z całych sił.
Biegnij, by blisko być.
Tańcz z Nią po czasu kres.
Miłością sprawdź kim naprawdę jest.
Miłości pragnie, by w pełni móc żyć.
Ona prowadzi ją, więc uważaj dziś Ty
jaką miłością obdarzać Ją chcesz -
to zdecyduje jaka będzie, więc
Teraz spójrz, właśnie Ty,
w serce swe. Wyszperaj w nim
marzenia Twe, tęsknoty też
i zamiast wzdychać - w garść się weź...
i...
Kochaj ją z całych sił.
Biegnij, by blisko być.
Tańcz z Nią po czasu kres.
Miłością sprawdź kim naprawdę jest.
Koniec wymówek Twych.
Bierny nie możesz być.
Tak w sercu Jej.
miejsca, by chronić marzenia Twe...
Ko....
Bie...
Ta....
Miłością sprawdź kim naprawdę jest.
Ko... Bie... Ta... kim naprawdę jest.
Kobieta... Kobieta... Kobieta...
kim naprawdę jest...
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu