Tekst piosenki: Mitochondrium - Pacior
Nie buntuj się, że lubię noc
i jej ciemności słodki smak.
Czasami tylko wtedy widzę
Aniele nocny stróżu mój.
Nie buntuj się, że nie usiedzę
że muszę wiecznie tworzyć coś.
Przynajmniej ze mną się nie nudzisz
rano, wieczór, we dnie, w nocy.
Paciorków mówić już nie umiem,
regułki w gardle zaschły mi,
lecz wierzyć chcę - w coś trzeba wierzyć -
że jesteś przy mnie chociaż Ty.
Paciorków mówić już nie umiem,
regułki w gardle zaschły mi,
lecz wierzyć chcę - w coś trzeba wierzyć -
że jesteś przy mnie chociaż Ty.
I nie leń się skrzydlaty bracie:
w szaleństwie każdym przy mnie stój.
Nie chce się bać przed siebie iść
nawet gdy obok największy wróg.
Na pewno pióra rwiesz, gdy widzisz,
że życia głód ogromny mam.
Strzeż go i bądź mi ku pomocy
nawet gdy wiary w anioły brak
Paciorków mówić już nie umiem,
regułki w gardle zaschły mi,
lecz wierzyć chcę - w coś trzeba wierzyć -
że jesteś przy mnie chociaż Ty.
Paciorków mówić już nie umiem,
regułki w gardle zaschły mi,
lecz wierzyć chcę - w coś trzeba wierzyć -
że jesteś przy mnie chociaż Ty.
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu