Tekst piosenki: Malik Montana - Balenci
Intro
Pow, pow, pow, pow, pow
Krime Beatz
Hemz
FT
Pow, pow, pow, pow
Yeah, huh
Refren
Nie chcę słuchać jej pretensji
Biorę na zakupy do Balenci' (do Balenci')
W kieszeni luźne czterdzieści tysięcy (yeah)
Doktor za to powiększy jej piersi
Zwrotka 1
Pod brzuch podkładam dwie poduszki
Teraz kuperek wypięty tak jak u kaczuszki (u kaczuszki)
? rucham damy tak jak zwykłe kurwy
W miesiąc na OF'ie zarobiła cztery stówki
Suka wyszczekana, porno gwiazda
Wchodzę od tyłu, robi kociego garba (uh, uh)
Chodzę tak jak po basenie w klapkach
A na stopie Louis sandał
? takie wszystkie porno gwiazdy (ha)
W łóżku drewno, albo robią kocie garby (kocie garby)
? takie wszystkie porno gwiazdy
W łóżku drewno, albo robią kocie garby (uh-huh)
Refren
Nie chcę słuchać jej pretensji (pretensji)
Biorę na zakupy do Balenci' (do Balenci')
W kieszeni luźne czterdzieści tysięcy (yeah)
Doktor za to powiększy jej piersi (pow)
Nie chcę słuchać jej pretensji (pretensji)
Biorę na zakupy do Balenci' (do Balenci')
W kieszeni luźne czterdzieści tysięcy (uh-huh)
Doktor za to powiększy jej piersi (pow)
Zwrotka 2
Pościel, świeczki no i szampan
Vibes Cartel, Badman (Badman)
Mowa ciała, nie potrzebne słowa (nie)
Za oknem deszcz, ona we mnie wtulona (uh-huh)
Ty dobrze wiesz, że dzisiaj tobie nie dam zasnąć
Zostań w obcasach dla mnie, jak by to był catwalk
Nogi do góry, tak jak drzwi w Lambo
Berlin, hotel Ritz-Carlton (pow)
Refren
Nie chcę słuchać jej pretensji (pretensji)
Biorę na zakupy do Balenci' (do Balenci')
W kieszeni luźne czterdzieści tysięcy (yeah)
Doktor za to powiększy jej piersi
Nie chcę słuchać jej pretensji (pretensji)
Biorę na zakupy do Balenci' (do Balenci')
W kieszeni luźne czterdzieści tysięcy (yeah)
Doktor za to powiększy jej piersi
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu