Tekst piosenki: Evelina Ross - Byleby
Bylebyś mnie takiej nie pamiętał
Bylebyś oszczędził ze dwa zdjęcia
Byle byś nie mówił po znajomych
Co ty widziałeś, czego nie widzieli oni
Byleby życie trwało dalej
Byle jak to wciąż lepiej niż wcale
Byle już nie bolało bardziej
No bo kto się pisał na smutek i pożarcie
Chcę się łamać, krzyczeć, topić
Walać, ryczeć, iść na dno
Przeklinać cię
Patrz mi w oczy
To nieprawda, skalecz
Każ mi błagać
Zostaw, wyrzuć mnie
Byleby ktoś znowu na mnie czekał
Byle gdzie postoję jeśli trzeba
Byle co założę od niechcenia
Ja tracę tlen
A ciebie już tu nie ma
Bylebyś nie dawał jej co nasze
Bylebym nie musiała patrzeć
Byle kto zastąpił mnie inaczej
Mija czas
Więc o nic już nie walczę
Chcę się łamać, krzyczeć, topić
Walać, ryczeć, iść na dno
Przeklinać cię
Patrz mi w oczy
To nieprawda
Każ mi błagać
Zostaw, wyrzuć mnie
Zbieram się ze ścian
Bo co jeśli to ja przegapiłam nas
Już nie dam nigdy znać
Już nie powiem jak
Skończył mi się świat
Chcę się łamać, krzyczeć, topić
Walać, ryczeć, iść na dno
Przeklinać cię
Patrz mi w oczy
To nieprawda
Każ mi błagać
Zostaw, wyrzuć mnie
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu