Tekst piosenki: Dezerter - Wolny wybieg
Jak kura na wolnym wybiegu
Masz wiele możliwości
W korycie zawsze ziarno
I czuć pozory wolności
Zakładasz sam kajdany
Zamykasz się w zagrodzie
Elektryczny pastuch jest zbędny
Algorytmy spełniają tę rolę
Nie musisz się już martwić
Wygoda to zdobycz największa
Dostaniesz to, na co czekasz
Żebyś tylko nie przestał klikać
Korporacje wiedzą jak spełnić
Rolę twojej cyfrowej niańki
Znają najbardziej skryte sekrety
Nie wypuszczą cię z twojej bańki
Im głośniej będą krzyczeć
Że potrafi ą cię obronić
Możesz być pewny
Oni chcą cię zniewolić
Ponoć włączasz myślenie
To przecież nie boli
Lecz nim się zorientujesz
Wywrócisz własny stolik
Refren:
To, co widzimy, to tylko cienie
Tańczące na ścianie jaskini
A prawda jest tak rozmyta
Że nikt już nie chce w nią wierzyć
Pozornie wszystko bardzo pasuje
Dopóki obraz się porusza
Bo silni zawsze robią to co chcą
A słabi zawsze to co muszą
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu