Tekst piosenki: Daria ze Śląska - Plastelina
W styczniu noworoczne plany
Chciałeś na siłownię karnet
W lutym wymyśliłam ferie
Ty się podporządkowałeś
W marcu pyliły leszczyny
Więc i tak było płakane
Kwiecień - miesiąc dla rodziny
Dla nas czasu nie zostanie
No to zacznijmy od września
Kupię nam nowy notatnik
Wreszcie będziemy się starać
Pisać równo, robić szlaczki
I rozczytasz każde zdanie
Bez tych głupich komentarzy
Usiądziemy w pierwszej ławce
Raz na zawsze, nie za karę
W maju zakwitną konwalie
Jest za ładnie na rozmowy
W czerwcu basen i rowery
No i mamy siebie z głowy
W lipcu planujesz wakacje
Niepotrzebne nam problemy
W sierpniu moje urodziny
Nie chcesz popsuć atmosfery
No to zacznijmy od września
Kupię nam nowy notatnik
Wreszcie będziemy się starać
Pisać równo, robić szlaczki
I rozczytasz każde zdanie
Bez tych głupich komentarzy
Usiądziemy w pierwszej ławce
Raz na zawsze, nie za karę
Próbowałam w styczniu i w lutym - nie dało nic
Próbowałam w marcu i kwietniu - nie dało nic
Próbowałam w maju i w czerwcu - nie dało nic
Próbowałam w lipcu i w sierpniu - nie dało nic
Nie dało nic
Nie dało nic
Nie dało nic
Nie dało nic
W październiku spadną deszcze
Też się na nic nie nadaje
W listopadzie Wszystkich Świętych
I miniemy się na amen
W grudniu święta i prezenty
No i znów się nic nie stanie
I tak cały rok następny
Skończy się oczekiwaniem
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu
Słyszałem ją na koncercie tej Darii i w TVP2, w końcu jest pełna oficjalna wersja.