Teksty piosenek > E > Edyta Geppert > Zamiast
2 451 437 tekstów, 31 566 poszukiwanych i 309 oczekujących

Edyta Geppert - Zamiast

Zamiast

Zamiast

Tekst dodał(a): marttina Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): siemiota Edytuj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): tadzia1 Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

Ty, Panie tyle czasu masz
mieszkanie w chmurach i błękicie
A ja na głowie mnóstwo spraw
I na to wszystko jedno życie.
A skoro wszystko lepiej wiesz
Bo patrzysz na nas z lotu ptaka
To powiedz czemu tak mi jest,
Że czasem tylko siąść i płakać

Ja się nie skarżę na swój los
Potulna jestem jak baranek
I tylko mam nadzieję, że...
że chyba wiesz, co robisz, Panie.
Ile mam grzechów? któż to wie...
A do liczenia nie mam głowy
Wszystkie darujesz mi i tak
Nie jesteś przecież drobiazgowy.

Lecz czemu mnie do raju bram
Prowadzisz drogą taką krętą
I czemu wciąż doświadczasz tak
Jak gdybyś chciał uczynić świętą.
Nie chcę się skarżyć na swój los
Nie proszę więcej, niż dać możesz
I ciągle mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz, co robisz, Boże.

To życie minie jak zły sen
Jak tragifarsa, komediodramat
A gdy się zbudzę, westchnę - cóż
To wszystko było chyba... zamiast
Lecz póki co w zamęcie trwam
Liczę na palcach lata szare
I tylko czasem przemknie myśl
Przecież nie jestem tu za karę.

Dziś czuję się, jak mrówka gdy
Czyjś but tratuje jej mrowisko
Czemu mi dałeś wiarę w cud
A potem odebrałeś wszystko.
Nie chcę się skarżyć na swój los
Choć wiem, jak będzie jutro rano
Tyle powiedzieć chciałam ci
Zamiast... pacierza na dobranoc

 

Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie :

Pokaż tłumaczenie
Thou, Lord, you have so much time,
In clouds and blue is your home
But on my head is a lot of troubles
And for all this I got just one life.
And since you know everything better
Because you see us from above
So tell me why I feel it so,
That sometimes I just want to sit and cry...

I don't complain to my fate.
I am meek like a lamb.
But I just hope
That you know what are you doing, Lord.
How many sins I have - who knows ...
For counting them I do not have the head
All them you will forgive me anyway,
Because you are not so petty.
But why to the gates of paradise
You are leading me such winding way
And why you experience me so
As if you'd want to make me saint.

I do not want to complain to my fate
I do not ask for more than you can give me
But I still have a hope ...
That you know what you are doing, God.

This life will pass like a bad dream
As tragicomedy, as a drama
And when I awake, I will sigh...
That all this was perhaps ... instead of.
But for now I remain in turmoil
I count the gray years on the fingers
And just for moments I think briefly
that I'm not here for punishment...

Today I feel like an ant when
Someone's shoe tramplings her anthill.
Why you gave me the faith in the miracle
But then you've took all this away.
I do not complain to my fate
Although I know how it will be tomorrow morning
So much I wanted to say to you
Instead of ... bedtime prayer.

Historia edycji tłumaczenia

Tekst:

Magdalena Czapińska

Edytuj metrykę
Muzyka:

Włodzimierz Korcz

Rok wydania:

1985

Wykonanie oryginalne:

Edyta Geppert (1985)

Płyty:

1/ LP-vinyl: Various ‎- Opole '85, 1985 (Polskie Nagrania Muza, SX 2246 - Polska), Włodzimierz Korcz - Moje piosenki (LP, 1987).

Ciekawostki:

Piosenka zajęła w Telewizyjnej Liście Przebojów 4. miejsce w lutym 1985 r.

Komentarze (14):

witold60 10 stycznia 2024 10:45
(0)
Piękne piękne!!!!

KrisPL 9 grudnia 2022 20:49
(+2)
Historia Piosenki

Ten tekst niezmiennie budzi wzruszenie słuchających. To wyznanie zrozpaczonej, załamanej kobiety, zamknięte w kształt modlitwy. Czy wypada angażować Najwyższego w nasze ziemskie sprawy? A jeśli nie ma innego wyjścia? Jeśli jest się skrajnie przerażonym?
To był grudzień 1981 r. – opowiada Magda Czapińska. Straszny czas. Mieszkałam na Żoliborzu. Na AWF stacjonowały wojska radzieckie. Na klatce schodowej plan ewakuacji na wypadek działań wojennych. Kilkumiesięczna córka, w domu temperatura 10 stopni, noce spędzone na tuleniu dziecka i liczeniu samochodów wojskowych, kolumnami przejeżdżających naszą ulicą. I jeszcze taki obrazek: szłam z wózkiem, przede mną czterech uzbrojonych żołnierzy. W pewnym momencie ze sklepu z zabawkami wyszedł chłopczyk, któremu mama kupiła plastikowy karabinek. Zobaczył, że ma czterech „przeciwników” i w nich wymierzył. Ci usłyszawszy terkot zabawki, błyskawicznie się odwrócili i skierowali lufy w naszą stronę. Z takich doświadczeń i w takiej atmosferze powstawał ten wiersz.
Teraz już Państwo wiedzą, dlaczego modlitwa i skąd takie nagromadzenie emocji. Ze strachu, przerażenia, macierzyństwa, beznadziei. Co zrobić z takim tekstem? Podzielić się nim. Nie działały telefony, więc wysłała go pocztą do Maryli Rodowicz. Miały taką umowę, że jeśli napisze coś ważnego, Maryla będzie miała „prawo pierwokupu”. Tymczasem mijały miesiące, lata, wszystko się uspokajało, wygładzało, autorka nie była nawet zdziwiona milczeniem Maryli (ta zaklina się, że listu nie otrzymała). Wreszcie doszła do wniosku, że przesłanie się zdezaktualizowało, nie ma co wracać do złych wspomnień.
Wiosną 1984 r. doszło do brzemiennego w skutki spotkania. Byłam z dzieckiem na zakupach, wspomina pani Magda, nagle widzę Włodek Korcz. Jakoś tak się zawstydziłam, bo byłam w jakiejś, takiej sukienczynie. Włodek spojrzał na mnie z taką troską w rodzaju „kobiecino co się z tobą stało” i żeby mnie „reanimować” zaprosił do Opola, gdzie był dyrektorem muzycznym festiwalu. I tam zobaczyłam absolutnie zjawiskową Edytę Geppert, która śpiewała piosenkę Włodka „Jaka róża, taki cierń”.
„Reanimacja” się powiodła. Magda Czapińska postanowiła wrócić do pisania piosenek. Nie myślałam już o tamtym tekście, który nawet nie miał tytułu, wspomina, ale nie wiem dlaczego, po spotkaniu z Edytą przyszło mi do głowy, że to jest właśnie ta osoba, która jest stworzona, żeby wystąpić w moim imieniu z takim przesłaniem. I wtedy dopisałam zakończenie:
Nie chcę się skarżyć na swój los, choć wiem jak będzie jutro rano
Tyle powiedzieć chciałam ci, zamiast... pacierza na dobranoc
Miałam nie tylko pointę, miałam tytuł. „Zamiast”.
Oczywiście muzykę miał skomponować Korcz. Majster w swoim fachu, człowiek muzycznego sukcesu. Tu niestety zaczęły się schody. „Napisałem muzykę na wielkich emocjach” – mówi.
Magda Czapińska: spotkaliśmy się, a Włodek gra mi kawałek, z bardziej wykrzyczanym niż śpiewanym tekstem. Starałam się wytłumaczyć, że przecież to śpiewa stłamszona, „rozjechana” przez życie kobieta. Ona nie krzyczy. Nie był zadowolony, ale obiecał, że napisze coś nowego. Po paru dniach kolejne spotkanie. Siadaj – powiada, wyjmij chusteczkę, zaraz będziesz płakać. Było lepiej, ni to walczyk, ni to coś, ale nie popłakałam się, wiedziałam, że igram z naszą znajomością, ale jednak powiedziałam „Nie”. Zdaje się, że obydwoje baliśmy się trzeciego podejścia, on zagrał mi i zaśpiewał coś czego właśnie oczekiwałam, spojrzał na mnie, i wydało mi się, że widzę w tym spojrzeniu „no nie, nie rób mi tego, zgódź się”. Nie zrobiłam. Nie miałam sumienia i dziś wiem, że to słuszna decyzja.
Nagroda przyszła w radiowym studio, kiedy Edyta Geppert z towarzyszeniem gitarzysty Henryka Albera nagrała piosenkę. Genialna, przejmująca interpretacja. Mistrzostwo.
Piosenka łatwego życia nie miała. Cenzorzy zauważyli w niej nie tylko lirykę. Poszło o fragment „Dziś czuję się jak mrówka, gdy czyjś but stratuje jej mrowisko”. Mimo wykonania jej w Opolu w 1985 r., nie pokazała tego telewizja, nie nadawało radio. Za to wraz z wykonawczynią trafiła do kabaretu Jana Pietrzaka. Tam wzruszała, skłaniała do zadumy, przekonywała, że dramatycznych chwil nie da się tak łatwo odsunąć

gryzelda 27 listopada 2021 12:55 (edytowany 1 raz)
(0)
Piosenka jest niezwykła. Mądre, wymowne słowa i to wykonanie. Edyta, sam jej doskonały wygląd i wspaniały głos. Zawsze podobała mi się ta piosenka, ale po latach oceniam ją dużo wyżej.

Gratitude2011 17 listopada 2019 00:56
(+3)
Wstrząsająco piękne, poruszające i genialne arcydzieło polskiej muzy i poezji; po prostu Absolutne Dzieło Sztuki !!!

rumianka 18 marca 2014 08:51
(+6)
Wspaniały, cudowny, wzruszający,
piękny, świetny utwór :)

maeleen35 21 czerwca 2013 22:39
(+7)
te słowa są gorzką modlitwą, wymówką, i nadzieją, ze Ten na Górze jednak mimo wszystko traktuje nas jak swoje dzieci... ilekroć mam doła puszczam tę piosenkę, płaczę, śpiewam, choć nie umiem tak pięknie jak Edyta Geppert, ale czasem traktuję tę piosenkę jak swoją modlitwę do Niego. ;(

adamkaczor374 19 kwietnia 2013 20:29
(+4)
I tylko mam nadzieję, że...
że chyba wiesz, co robisz, Panie.

...i ja mam taką nadzieję

siemiota 25 października 2012 18:29
(+2)
Tłumczenie na j. ang., które dołączyłam pochodzi z yotube'a z linku: Edyta Geppert - Ty, Panie (Thou, Lord)

farah33 30 maja 2012 21:17
(+6)
Przez lata kocham tę piosenkę, jest piękna, wymowna, głęboka. Edyta wyśpiewała moje życie ... i tylko ONA tak cudnie potrafi to zaśpiewać ...

agattita 25 czerwca 2011 09:49
(+6)
slowa piosenki tak pasuja do mojego życia...piękne

youkaz 27 marca 2011 01:31
(+6)
Przecudne słowa, profesjonalne i piękne wykonanie. Teraz już takich utworów nie ma niestety...

EstiKa 1 marca 2011 11:08
(+8)
Boże, jakie piękne słowa ...w interpretacji Edyty brzmią jak goraca modlitwa....Perełka! Edyty też słucham namietnie. Polskie piosenki są przepiękne :)

OldLady 24 stycznia 2011 21:04
(+2)
zamiast...

Hayami 17 września 2010 14:43
(+2)
...;(Piękna...

tekstowo.pl
2 451 437 tekstów, 31 566 poszukiwanych i 309 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności