Tekst piosenki: Okekel - 50 koła ft. Młody West
Intro: Okekel
Wow, wow
Yeah, yeah
Zwrotka 1: Okekel
Lawina typów bez zasad, dlatego w kieszeni cały czas mam broń, ej
Zła mina cały czas do gry, dlatego się czuję jak criminal boy, ej
Ona ma nogi z waty, proste, znam jej czuły point, ej
Dalej bez frajer akcji, cały czas mam czyste konto
Refren: Okekel
Jebać to, 50 koła mam na stoliku, dodaj dychę
I masz cyfrę moich przeciwników, nastolatek
Cały czas jestem czysty od syfu, w płucach pył
Bo ziomale tworzą dużo dymów
Zwrotka 2: Okekel
Zabiegany małolat, dlatego jak wchodzę masz być cała goła, ej
Duże deale w powietrzu oponent, zobaczy to skończy na torach, ej
Jestem kolejny rok tu, dlaczego nie śpiewają mi sto lat?, ej
Jak twój raper się czuję, nadgoniłem go za gnoja, ej, ej
Uważam, gdzie mam, kurwa, stać, bo wiem, że chcą mnie zabić, ej, ej
Za długo byłem zbyt w porządku, żeby się tym martwić
Powiedziałem, że ją kocham, potem rozłączyłem call-a
Jestem na studiu locked in, na jednym skupiona głowa, ej
Ona chce mnie zaprosić, zgadnij na co, wiesz na lo—, ej
Propsy za odwagę, zawsze warto jest próbować, ej
Refren: Okekel
Jebać to, 50 koła mam na stoliku, dodaj dychę
I masz cyfrę moich przeciwników, nastolatek
Cały czas jestem czysty od syfu, w płucach pył
Bo ziomale tworzą dużo dymów
Jebać to, 50 koła mam na stoliku, dodaj dychę
I masz cyfrę moich przeciwników, nastolatek
Cały czas jestem czysty od syfu, w płucach pył
Bo ziomale tworzą dużo dymów
Zwrotka 3: Młody West
50 koła w kieszeni i spodnie już wcale nie są takie skinny
Z bratem bez słów, my gadamy na migi
Dzieci wyszły zarobione tak jak to widzisz
Nie mogę zwracać uwagi na pierdolenie
Staje z boku i patrzę na wynik
Zanim w diamentach, latałem na klonach
Byłem na melinie, zanim wszedłem do willi
50-tki są niebieskie jak mystic
Arabskie perfumy, słowiańskie dziwki
Alejkum salam, znów wróciłem z misji
Nie zboczyłem z drogi, nie zwątpiłem z wizji
Zawsze pachnący, choć nie jestem czysty
Biorę te dragi w Maybachu na wizji
Nie idź moją drogą, lepiej bądź bystry
Nie przepalisz stylu życia zza wisły
50 k, znów to po dwa do podziału
Jebać pięć złoty, znów dwa do podziału
Jestem szaleńcem w drodze do przypału
Ręce do boga jak możesz uratuj
Jestem na osiedlu, nie poznaje znaków
Nie miałem nic do wyboru oprócz rapu
No to jebać, poszedłem na łatwiznę
50 koła, 50 koła
Refren: Okekel
Jebać to, 50 koła mam na stoliku, dodaj dychę
I masz cyfrę moich przeciwników, nastolatek
Cały czas jestem czysty od syfu, w płucach pył
Bo ziomale tworzą dużo dymów
Jebać to, 50 koła mam na stoliku, dodaj dychę
I masz cyfrę moich przeciwników, nastolatek
Cały czas jestem czysty od syfu, w płucach pył
Bo ziomale tworzą dużo dymów
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu