Tekst piosenki: Nana Banana - Przyjaźń czy Kochanie
Gdy cię nie widzę, nie wzdycham,
Nie płaczę. Nie tracę zmysłów,
kiedy cię zobaczę. Jednakże
Gdy cię długo nie oglądam,
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam.
Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
W myśli twojego odnowić obrazu.
Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
Ref.:
I tęskniąc sobie zadaję pytanie,
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie.
W sercu szepcze głos cichy, nieznany,
Że mosty spalę, gdy mur jest łamany.
Ten cień wątpliwości ciągle mnie plącze,
Bo tak nieuchwytne to, co nas łączy.
Lecz każda chwila ma ten silny żar,
Jak spełniony najpiękniejszy czar.
Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
Abym przed tobą szedł wylewać żale,
Idąc bez celu, nie pilnując prostej drogi,
Sam nie pojmuje jak w twe zajdę progi.
Dla twego szczęścia życia bym nie skąpił.
Po twą spokojność do piekieł bym wstąpił.
Choć śmiałej rządzy nie ma w sercu moim,
Bym był dla ciebie zdrowiem i spokojem.
Ref.:
I tęskniąc sobie zadaję pytanie,
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie.
W sercu szepcze głos cichy, nieznany,
Że mosty spalę, gdy mur jest łamany.
Ten cień wątpliwości ciągle mnie plącze,
Bo tak nieuchwytne to, co nas łączy.
Lecz każda chwila ma ten silny żar,
Jak spełniony najpiękniejszy czar.
Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
Wieszczy duch mymi ustami nie władał.
Pełen zdziwienia sam się nie postrzegłem.
Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem.
I zapisałem na końcu pytanie:
Co mnie natchnęło? Przyjaźń czy kochanie?
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu