Tekst piosenki: Kaz Bałagane - Kulig
Zwrotka 1: Kaz Bałagane
Mówią do mnie: "Bedogie, skąd ty w ogóle się wziąłeś?"
Przyszedłem tutaj pokazać ballin
Moët i dwie sztuki tu na loży, a nie stole
Nie mam czasu, dzwoni kuzyn, siedzę znów na telefonie
Słuchamy śmiechowej muzy, porobiłem się
Nie wiem, czy to suty, czy to guzik
Otrzymałem buzi
Mówi na mnie, że jestem bałwanem jak Bouli
Przedrefren: DMN
Ona lubi kulig, kulig
Ona lubi kulig, kulig
Ona lubi kulig
Ona lubi kulig
Refren: Kaz Bałagane
Ona lubi śnieg, a ja średnio
Pyta się czy lecimy na kulig
Ale najpierw lecimy po sos
Mówi, że zrobi sobie nos jak Szulim
Co będzie wyglądać przednio
Ona lubi śnieg, a ja średnio
Pyta się czy lecimy na kulig
Ale najpierw lecimy po sos
Mówi, że zrobi sobie nos jak Szulim
Co będzie wyglądać przednio
Zwrotka 2: Kaz Bałagane
Ona lubi kulig, ja nie walę, bo bym się zamulił
Bąbelkowy zad w kształcie kuli
Ojebała półtora Redbulli, a nie Louis Vi
Na śniadanie chaczapuri, a nie Surimi
Podbija ochrona, te no dwa chuje w bok
Ja tu tylko z koleżanką grzecznie piję sobie sok
Leci pop, coś w nogawie mnie uwiera, to mój cock (Aaaa)
O, ona lubi kulig
Przedrefren: DMN
Ona lubi kulig, kulig
Ona lubi kulig, kulig
Ona lubi kulig
Ona lubi kulig
Refren: Kaz Bałagane
Ona lubi śnieg, a ja średnio
Pyta się czy lecimy na kulig
Ale najpierw lecimy po sos
Mówi, że zrobi sobie nos jak Szulim
Co będzie wyglądać przednio
Ona lubi śnieg, a ja średnio
Pyta się czy lecimy na kulig
Ale najpierw lecimy po sos
Mówi, że zrobi sobie nos jak Szulim
Co będzie wyglądać przednio
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu