Tekst piosenki: Hans Matys - Dopamina
Ej trzecia noc w pustym domu
Ponad czterdzieści kondomów
Łeb mi już nie działa
Wyobraźnia się ostała
Ostatni powód aby nie zajebać zgonu
Powrót do home'u ostatni powód to
Ostatnim powodem jest dopamina
Ona myśli że trafiła na wampira
Jak zapierdalam to adrenalina
Najlepsza naturalna kokaina
Ostatnim powodem jest dopamina
Ona myśli że trafiła na wampira
Jak zapierdalam to adrenalina
Najlepsza naturalna kokaina
Brak serotoniny
Piaty dzień bez snu
Będą wiedzieć skurwysyny
Że Don Hans Matys król
Nie odpuści łatwo grala
Mimo chodu jak żul
Czuję się jak Belmondo
Ebenezer Scrooge
Chciałoby się mały gnój
Skąpy typ był z ciebie
Dla mnie jesteś zwykłym szuj
Do szuj rymuje się chuj
Ale nie jestem głupi
Za pięć lat urząd skarbowy ciebie dupi
Wypierdalam z kopa drzwi
Zamknij ryj
Nadal mowa o melanżu
Wcale ci nie wciskam kit
Chciała robić laskę
A opierdala mi chuja
Kiedy biorę ayahuasce
Jej chłop się flexuje kurwa Gucci paskiem
Ostatnim powodem jest dopamina
Ona myśli że trafiła na wampira
Jak zapierdalam to adrenalina
Najlepsza naturalna kokaina
Ostatnim powodem jest dopamina
Ona myśli że trafiła na wampira
Jak zapierdalam to adrenalina
Najlepsza naturalna kokaina
To nie szczepionka
Choć zrywasz sobie kable
Janie Pawle porozmawiaj z Bogiem
Bo tu będzie marnie
Pełna saszeta
Taka mobilna apteka
Potem beka
Ja się w to nie wtrącam
Potem diabeł sam poczeka
Więc wracam nocnym
Dwieście dni do matury
Ja nie chcę kończyć
Wolę pijackie bzdury
Natury nie oszukam
Jestem Bay'em tylko którym (tylko którym)
(Chciało by się mały gnój)
(Ebenezer Scrooge)
(Trzecia noc w pustym domu)
(Czterdzieści kondomów)
(Jak coś nigdy nie brałem ayahuasca'i, ale właśnie nagrywam 'ona jest wampirem 2" i przypominały mi się wersy o wódce i emda i musiałem sfarmazonić, przepraszam)
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu