Tekst piosenki: Pan Savyan - Ta melodia w muszli
Pamiętasz ten sierpień
Który był wyjątkowo ciepły
Nieprzypadkowy wypadek
Żarty w kabriolecie
Słone włosy, mało słów
Wiem dlaczego nie ma snu
Ta melodia w muszli od wieczoru do rana
Słyszę twój szept, słyszę szum oceanu
Ta tęsknota mnie zjada na śniadanie, na śniadanie
Na malutkie kawałki kroi mnie miłość
Ta melodia w muszli daje mi siłę
Aby liczyć sekundy do spotkania, do spotkania
Pamiętasz ten wrzesień
Który był wyjątkowo szary
Na pewno nie lubią
Nas wskazówki zegara
Wreszcie zbliży się ten dzień
Wreszcie zbliży się ten dzień
Kiedy znów dwa serca będą razem i jeden dzień
Ta melodia w muszli od wieczoru do rana
Słyszę twój szept, słyszę szum oceanu
Ta tęsknota mnie zjada na śniadanie, na śniadanie
Na malutkie kawałki kroi mnie miłość
Ta melodia w muszli daje mi siłę
Aby liczyć sekundy do spotkania, do spotkania
Na lotnisku szukam twoich oczu
W środku pęka coś, choć już nie musi
Bez słów ściskam cię najmocniej
I dziwnie w głowie
Ta melodia w muszli od wieczoru do rana
Słyszę twój szept, słyszę szum oceanu
Ta tęsknota mnie zjada na śniadanie, na śniadanie
Na malutkie kawałki kroi mnie miłość
Ta melodia w muszli daje mi siłę
Aby liczyć sekundy do spotkania, do spotkania
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu