Tekst piosenki: Anastazja Maciąg - Fikcje
.....wpadnę
mówię że nie ma szans
nie wierzysz wcale
chyba mnie dobrze znasz
przykuwam uwagę
znów piszą w jednej z pras
że to takie ważne
a to był tylko żart
Fikcje
nie uwierzyłeś mi że mogę rzucić za trzy
wszystko co robię układa się jak dobry film
wiesz, że w moim dramie nie ma już miejsca na łzy
więc mówię Ci serio mam dość
już nie dogonisz mnie nawet na chwilę bo mam dość
prywatnym samolotem wprost pod prąd wiesz
że każda Twoja próba to był błąd
już nie dogonisz mnie nawet na chwilę bo mam dość
prywatnym samolotem wprost pod prąd wiesz
że każda Twoja próba to był błąd
Chyba mam przewagę
wygrałam jedna z walk
jeszcze Ci pokażę kto jest tym lepszym z nas
kolejny dramat nie rozwiązany tak
jakby nie kończył się nam czas
Fikcje
nie uwierzyłeś mi że mogę rzucić za trzy
wszystko co robię układa się jak dobry film
wiesz, że w moim dramie nie ma już miejsca na łzy
więc mówię Ci
już nie dogonisz mnie nawet na chwilę bo mam dość
prywatnym samolotem wprost pod prąd wiesz
że każda Twoja próba to był błąd
już nie dogonisz mnie nawet na chwilę bo mam dość
prywatnym samolotem wprost pod prąd wiesz
że każda Twoja próba to był błąd
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu