Teksty piosenek > T > Taco Hemingway > Pustoszeją sale kinowe
2 787 689 tekstów, 31 974 poszukiwanych i 101 oczekujących

Taco Hemingway - Pustoszeją sale kinowe

Pustoszeją sale kinowe

Pustoszeją sale kinowe

Tekst dodał(a): bebeczkaofficia Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): brak Dodaj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): bebeczkaofficia Edytuj teledysk

Tekst piosenki: Taco Hemingway - Pustoszeją sale kinowe

Zwrotka 1

Hej, nie chcesz mnie, pewnie właśnie siedzisz z narzeczonym
Grzeczny chłopiec, nosi szalik oraz kalesony
Dba o zdrowie, przechodzi tylko na zielonym
Jak byłaś chora, pewnie skurwiel przyniósł barszcz czerwony
Ty rozchwytywana, niby w mlecznym barze mielony
Chciał każdy Cię zdobyć - kończyli płacząc w kielony
W Warszawie każdy zna się, ale każdy anonimowy
Umiem kochać na zabój, ale to talent niezdrowy
Stałbym pod Twymi drzwiami, daj mi szansę rozmowy
Chciałbym w domofon walić Ci jak Świadek Jehowy
Serce pełne odesłanych kartek walentynkowych
Nawet latarnie kłamią, nienawidzę świateł ledowych
Mam dosyć fałszu, wokół panny manekinowe
Smukłe figury, ale dawno odebrano im mowę
Miłość umiera, nie jest to bynajmniej chwilowe
Liczą parkiety stale, pustoszeją sale kinowe - bo w nich już nie ma nas

Refren
Widziałem was na IG, zupełnie migiem - naprawdę nie ma nas
Myślałem, że mam to w ***** - zazdrością kipię, bo już nie będzie nas
Widziałem was na IG, zupełnie migiem on jest jak październik, ty jak lipiec,
on jest tylko trzykropkiem a ty wykrzyknikiem.

Zwrotka 2

Niezwykły to widok - hol reprezentacyjnego kina stolicy pusty
Nie ma ścisku, nie ma kolejek
Ludzi w moim mieście marazm, śmiercionośny obieg
Faceci narzekają mi, że nie ma fajnych kobiet, kobiety mnie pytają
"Gdzie są ci fajni faceci?"
Tak debatują, aż nie umrze sam jak palec człowiek
W tej izolatce wyzionę swój ostatni oddech
Odbicie w oknie, oczy planują jakiś odwet
Gadam sam ze sobą, patrząc jak me miasto moknie
Warszawski portret kałużę w nim jak znaki wodne
Chcę dwa kryzysy jeszcze zanim sobie kawę zrobię
I w tym tygodniu załamałem się już parokrotnie
A mamy wtorek, chciałbym wskoczyć w paralotnię
Wystraszyć w mieście wszystkie zakochane pary w oknie
On kary dotknie jak uczeń, co miał słabe stopnie
Co to za chłop jest w dwudziestym piątym ciasne spodnie?
No ale spoko, w dwa czternaście wyglądałeś modnie
Idę jej szukać zanim mnie samotność całkiem połknie — i już nie będzie nas

Refren (powtórzenie)

Widziałem was na IG, zupełnie migiem - naprawdę nie ma nas
Myślałem, że mam to w ***** - zazdrością kipię, bo już nie będzie nas
Widziałem was na IG, zupełnie migiem on jest jak październik, ty jak lipiec.
Idę snuć się po Warszawie z moim notatnikiem.

 

Sprawdź interpretację na Wersuj.pl Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie: Taco Hemingway - Pustoszeją sale kinowe

Tekst:

Filip Szcześniak

Edytuj metrykę
Muzyka:

Zeppy Zep

Rok wydania:

2025

Płyty:

Latarnie wszędzie dawno zgasły

Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 787 689 tekstów, 31 974 poszukiwanych i 101 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Regulamin | Kontakt | FAQ | Polityka prywatności | Ustawienia prywatności