Tekst piosenki: Mc Sobieski - Kilka słów prawdy feat. Niekryty Krytyk
(MC Sobieski)
Dzień dobry wieczór Polsko, mówi generał
Minął rok, a to flow, robi szał na serwerach.
Tak jak Geralt jestem dzieckiem przeznaczenia,
zbieram doświadczenia,
z otoczenia, w nim szukam natchnienia.
Teraz duma mnie rozpiera, bo przełamałem kompleksy,
Ci co śmiali się ze mnie w szkole, dziś szepczą - Sobieski.
Nie mam pretensji, to nie leży w mej naturze,
szukaliście siły w pięści, ja ją odnalazłem w piórze.
Ej! Spójrzcie w górę, jestem tu z moją armią,
trzydzieści tysięcy serc gotowe pójść za mną,
wiem, zdzieram gardło poświęcając się wyzwaniom,
ale warto, bo mam to co chciałem na starość,
szacunek, którego nie kupisz,
nie chce groupies, wolę fanów traktować jak kumpli.
Dziś minął rok od pierwszego wyzwania
i choć wzrok coraz słabszy, nie zamierzam się poddawać.
To dla mojej armii, te kilka słów prawdy,
To dla mojej armii, nie unikam walki,
To dla mojej amii, na skrzydłach fantazji
frunę, dzięki wam znowu potrafię marzyć. x2
(Niekryty Krytyk)
W kolejnej odsłonie Niekrytego Krytyka,
Ponawijamy z Sobieskim, właśnie teraz szarość znika,
bomba tyka, zamieniam się w wojownika,
bit się sączy z głośnika,
jesteś nasz, tylko się nie zsikaj!
Jesteś nasz! Widzę ruch spławika.
Już od trzech lat mózgi wam dotleniam,
przedstawiam mój punkt widzenia i mój punkt siedzenia.
Widzów pół miliona, a ja ciągle się nie zmieniam.
To przyjmuje zażalenia,
pytasz skąd ta cała wena.
Ziom, ja tylko sięgam po nią, po moje marzenia. Booya!
Pozdro dla Sobieskiego,
dla mnie to zabawa, w końcu
you're my brother from another mother motherfucker.
I na koniec jeszcze coś, czego być może nie wiecie,
nie urodziliśmy się w szpitalu,
tylko w internecie.
To dla mojej armii, te kilka słów prawdy,
To dla mojej armii, nie unikam walki,
To dla mojej amii, na skrzydłach fantazji
frunę, dzięki wam znowu potrafię marzyć. x2
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu
''W kolejnej odsłonie Niekrytego Krytyka,
Ponawijamy z Sobieskim, właśnie teraz szarość znika,
bomba tyka, zamieniam się w wojownika,
bit się sączy z głośnika
jesteś nasz tylko się nie zsikaj''
epickie xD
Ponawijamy z Sobieskim, właśnie teraz szarość znika,
bomba tyka, zamieniam sie w wojownika,
bit się sączy z głośnika,
jesteś nasz tylko się nie zsikaj.
Jesteś nasz widzę ruch spławika.
Już od trzech lat mózgi wam dotleniam,
Przedstawiam mój punkt widzenia i mój punkt siedzenia.
Widzów pół miliona, a ja ciągle się nie zmieniam.
To przyjmuje zażalenia,
pytasz skąd ta cała wena.
Ziom, ja tylko sięgam po nią, po moje marzenia. Booya .!
Pozdro dla Sobieskiego,
dla mnie to zabawa w końcu you're my brother from another mother mother f****r.
I na koniec coś czego być może nie wiecie,
nie urodziliśmy się w szpitalu,
tylko w internecie.
Teraz spójrzcie w górę jestem tu z moją armią, EJ spójrzcie w górę jestem tu z moją armią,
nie chce krupis, ja chcę fanów traktować jak kumpli. nie chce krupis, WOLĘ fanów traktować jak kumpli.
Minął rok od pierwszego wyzwania DZIŚ minął rok od pierwszego wyzwania
I na koniec coś czego być może nie wiecie, I na koniec JESZCZE coś czego być może nie wiecie,
"You're my brother from another mother, mother f****r!"
To dla mojej armii nie unikam walki,
To dla mojej amii na skrzydłach fantazji
frunę dzięki wam znowu potrafię marzyć." ♥