Tekst piosenki: Kamil Bednarek - Jesteś? feat. Natasza
Kartki z kalendarza spadają
niczym jesienne liście z drzew
W zawiłości mego życia
dawno pogubiłem się
Słucham sumienia, co do ucha szeptem
opowiada o tym, że już dawno powinienem
Przestać oglądać się za siebie,
bo patrząc wstecz — potykam każdy nowy dzień
Więc szukam spokoju ducha
Nie chcę już tłumić uczuć w sobie
Które wzbudzają wstyd w ludziach,
co boją się żyć
Nie chcę już życia w szarym kolorze,
kiedy serce jest pełne barw
Już nieraz ktoś pytał —
czy w człowieku jest człowiek?
czy w człowieku jest człowiek?
Kartki z kalendarza spadają
niczym jesienne liście z drzew
W zawiłości mego życia
dawno pogubiłam się
Więc szukam spokoju ducha —
jeśli dziś może być tym magicznym dniem
Który zmieni historii bieg,
los uśmiechnie się znów, a ja wyznam, że—
Nie chcę już tłumić uczuć w sobie,
które wzbudzają wstyd w ludziach, co boją się żyć
Nie chcę już życia w szarym kolorze,
kiedy serce jest pełne barw
Już nie raz ktoś pytał —
czy w człowieku jest człowiek?
Czy w człowieku jest człowiek?
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu