Tekst piosenki: Slums Attack - I tylko...
Rychu w drodze po zwycięstwo a Ty smutne plany kreślisz
To że palisz pety nie uczyni Cię Szczęsnym
W obronie posesji czas na inwestycję w sprzęty
To uroki życia na wsi a więc często uśmiechnięty
Jestem fanem życia i najczęściej bez pretensji
Bo skończyłem wyskakiwać z rozpędzonej kolejki
Narkotyki, aferki i bratanie się przy stole
Żeby zaraz przy nim polec od dawna to pierdole
Luz na pokaz w środku pokaż, że nie degrengolada
Dla mnie to czasu strata ja się z głupcami nie bratam
Się nie łapię za nadgarstek kiedy lecę przez Scampię
Nawet gdyby to był Harlem nie okrywam się strachem
Rich Globtrotter i w terenie rozeznanie pamięć
O tych kozackich miejscach na zawsze pozostanie
I na wieki wieków Amen doceniam tu każdy dzień
Bo smakuję to życie po swojemu spełniam sen
I tylko Stambuł Tirana i Belgrad
I tamto życie na obcych osiedlach
Gdzie tradycyjne potrawy rebelia
By zwiedzać świat żeby życia nie przegrać x2
Nie trać na życie ochoty czasu na byle głupoty
Nawet gdy za rolkę sushi złotych pięćdziesiąt popyt
Nigdy za wiele floty tak dokręcają Ci śrubę
Jak nie wiesz zapytaj biedy ci powiedzą jak tu jest
Kurewsko boli rozumiesz? Nie mówię tu o patoli
Co się woli napierdolić bez jakichkolwiek zmian
Temat raj utracony powtarzają do znudzenia
Aby uczciwie grać haj life najwyższa cena
Jak ja kocham ten kraj za espresso na lotnisku
Świat wyzysku trzy ziarenka w cenie całej paczki (mistrzu)
Zawsze można eksplorować o tak zwanym suchym pysku
Wolny rynek nas zniewolił spisek monopolistów
Kocham Polskę nie emigruję kocham pomimo
Bo w sumie dobrze się czuję mam kwadrat i z pełną michą
Lecz protestuję stanowczo, bo mniejszość reprezentuję
W czasie gdy większość takiego życia nie zasmakuje
I tylko Radom, Legnica i Będzin
Gdzie narkotyki, patola, aferki
Gdzie dobre rapsy złe uliczne gierki
Bida aż piszczy tu niejeden cierpi x 2
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu