Tekst piosenki: Rewizja - Jestem Pacyfistą
Podobno przemoc nie jest dobra.
Podobno trzeba wszystkich szanować.
Ja oczywiście ludzi kocham... Ale..
Ale tylko do czasu.
Do czasu aż się wkurwię.
Do czasu aż się przeleje.
Do czasu gdy nie wytrzymam.
Lub gdy stracę nadzieję.
Że słowa mogą coś zmienić.
Że mogę się obronić za pomocą negocjacji.
Bo wiem że agresja jest najlepszym argumentem,
kiedy tępa siła chce dowieść swoich racji.
Jestem Pacyfistą, który leje w mordę.
Jestem Pacyfistą, który kopie w torbę.
Jestem Pacyfistą, który leje w ryja.
Jestem Pacyfistą, który... zabija!
W sumie nawet lubię, takie sytuacje,
Kiedy patrzysz na mnie z wykrzywionym ryjem
I już myślisz o tym jak mi dopierdolić
I już jesteś pewien, że mnie dzisiaj zbijesz
Ale właśnie wtedy, znów się zaskakujesz
Bo z owcy wychodzi lew i wyraża gniew
I jest za późno na przeprosiny.
Zastanówcie się skurwysyny!
Jestem Pacyfistą, który leje w mordę.
Jestem Pacyfistą, który kopie w torbę.
Jestem Pacyfistą, który leje w ryja.
Jestem Pacyfistą, który... zabija!
Jestem Pacyfistą, który leje w mordę.
Jestem Pacyfistą, który kopie w torbę.
Jestem Pacyfistą, który leje w ryja.
Jestem Pacyfistą, który... zabija!
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu