Tekst piosenki: Quebonafide - Bakłażan (ft. Belmondo)
Intro: Quebonafide
Dajmy im lemoniadę z yuzu, człowieku
Właśnie tak
Wow, wow, wow —poczekaj, poczekaj (okej)
Raz, raz, raz, raz
Zwrotka 1: Quebonafide
Choć napięcie się podnosi tak jak cyc Leosi, nie wiem po co, ale dodam sobie tweetek o tym
Każdy tego potrzebował, ale nikt nie prosił
Pyta, jak się czuję — wysyłam jej trzy emoji's
Refren: Quebonafide
Bakłażana, krople, jęzor
Szczęśliwi nie liczą benzo
Chociaż wiele nie rozumiem, ale w sumie stoję w tłumie — jakiś boomer mówi, ale krejzol, ja
Bakłażana, krople, jęzor
Szczęśliwi nie liczą benzo
Chociaż wiele nie rozumiem, ale w sumie stoję w tłumie — jakiś boomer mówi, ale krejzol, ja
Zwrotka 2: Belmondo
Z Gdyni młody G, a nie z backtown (back-back-back-backa)
Ona lubi jak jej daję bak-bak-bak-bak-bakłażan
Paparapapa
Zjada to jak Pacman
Kiedyś miałem Compaq a nie Hewlett-Packard
Możesz mówić mi Marszand (hahaha)
Refren: Quebonafide
Bakłażana, krople, jęzor
Szczęśliwi nie liczą benzo
Chociaż wiele nie rozumiem, ale w sumie stoję w tłumie — jakiś boomer mówi, ale krejzol, ja
Bakłażana, krople, jęzor
Szczęśliwi nie liczą benzo
Chociaż wiele nie rozumiem, ale w sumie stoję w tłumie — jakiś boomer mówi, ale krejzol, ja
Outro: Quebonafide
Ale krejzol
Ale krejzol
Ale krejzol
Ale krejzol
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu