1 899 777 tekstów, 17 675 poszukiwanych i 98 oczekujących

Lukasyno - Rzeka feat. Marcin Lićwinko

Tekst dodał(a): Slowmaples Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): SMKG2004 Edytuj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): Slowmaples Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

[Refren: Marcin Lićwinko]
Oj reczeńka, reczeńka, czemuż ty nipoŭnaja?
Luli, luli, luli, czemuż ty nipoŭnaja?
Czemuż ty nipoŭnaja, z biereżkom niroŭnaja?
Luli, luli, luli, z biereżkom niroŭnaja?
A jakże mnie poŭnoj być, z biereżkami roŭnoj być?
Luli, luli, luli, z biereżkami roŭnoj być?
A jakże mnie poŭnoj być, jak z minie wadu biaruć?
Luli, luli, luli, jak z minie wadu biaruć?

[Zwrotka 1: Lukasyno]
Mogę mówić o kwiatach, a myśleć o ulicy
Kumają to poeci, szanują to bandyci
Słuchając śpiewu ptaków, zanurzam się w nurt rzeki
Uczę doceniać proste rzeczy
Patrzę na wschody słońca, podziwiam gwiazdy nocą
Hamak pod gołym niebem, stąpam po rosie boso
Intuicja nad wiedzę, dusza czuje niedosyt
Los nieraz zaśmiał mi się w oczy
Nie pytaj mnie o jutro, ni o wczoraj, wiem gdzie jestem dziś
Chcą mi mówić o czym mam nawijać, jebać ich
Bo ambicje miałem większe niż "jebać psy"
Żyj jak chcesz, nie mów mi jak żyć, my to wilki mgły
Szorstka sierść, niestępione kły
Zły to człek, który nigdy nie uronił łzy
Zrozum mnie, ja zrozumiem cię, nie bądź na mnie zły
To co drażni cię u innych, z tym masz problem tylko ty
Klucz do oświecenia, nie oceniaj
Nie myl z wychowaniem wykształcenia, WNB weteran
Bo szacunek i kulturę wynosi się z domu
Niech świadczą o mnie czyny, nie tytuły z dyplomu
Nigdy głosem tłumu, słowo tylko dla świadomych
Niechaj każdy rybę łowi po swej rzeki stronie
Słucham szumu wiatru na mieliźnie stojąc
Bez mącenia wody zachwycam jej tonią

[Refren: Marcin Lićwinko]
Oj reczeńka, reczeńka, czemuż ty nipoŭnaja?
Luli, luli, luli, czemuż ty nipoŭnaja?
Czemuż ty nipoŭnaja, z biereżkom niroŭnaja?
Luli, luli, luli, z biereżkom niroŭnaja?
A jakże mnie poŭnoj być, z biereżkami roŭnoj być?
Luli, luli, luli, z biereżkami roŭnoj być?
A jakże mnie poŭnoj być, jak z minie wadu biaruć?
Luli, luli, luli, jak z minie wadu biaruć?

[Zwrotka 2: Lukasyno]
Mogę przytulać drzewo, tak modlić się do boga
Niebu okazać wdzięczność, nie używając słowa
Nie zależy mi na tym, byś rozumiał mą drogę
Wiem, że rozpalę w sercach ogień
Gdzie krok postawił człowiek, budując siał zniszczenie
Wkręceni w technologie, tracimy kontakt z ziemią
Wyczuwam przebudzenie, oddolny powrót do korzeni
Z nami, albo bez nas planeta ocaleje
Widzę przełom, dwie dekady, płynę wciąż po prąd
4-0 siła wieku, w łapie pełna moc
Oni los na chybił trafił, a my ścisły post
Słowiański duch, szanuj swój ród i zdrowy bądź
Nie wszystko co podsuwa życie pod nos warto brać
Nie z każdym kto polewa wino można konie kraść
I choćby powtórzone przez stu, nie zawsze prawdą jest
Nucę pradawną rzeki pieśń

[Refren: Marcin Lićwinko]
Oj reczeńka, reczeńka, czemuż ty nipoŭnaja?
Luli, luli, luli, czemuż ty nipoŭnaja?
Czemuż ty nipoŭnaja, z biereżkom niroŭnaja?
Luli, luli, luli, z biereżkom niroŭnaja?
A jakże mnie poŭnoj być, z biereżkami roŭnoj być?
Luli, luli, luli, z biereżkami roŭnoj być?
A jakże mnie poŭnoj być, jak z minie wadu biaruć?
Luli, luli, luli, jak z minie wadu biaruć?

 

Historia edycji tekstu

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
[Chorus: Marcin Lićwinko]
Oh, reczeńka, reczeńka, why are you nipoŭnaja?
Luli, luli, luli, why are you nipoŭnaja?
Why are you nipoŭnaja, z biereżkom niroŭnaja?
Luli, luli, luli, z biereżkom niroŭnaja?
And how can I be long, to be with biereżki?
Luli, luli, luli, is it possible to be with biereżki?
And how should I be able to be when I am gone from the disadvantage of biarrhea?
Luli, luli, luli, how will I get over the discomfort?

[Verse 1: Lukasino]
I can talk about flowers and I can think about the street
Poets understand it, bandits respect it
Listening to birds singing, I plunge into the current of the river
I teach to appreciate simple things
I watch the sun rise, I admire the stars at night
Hammock in the open air, I walk barefoot on the dew
Intuition over knowledge, the soul feels unsatisfied
Fate laughed in my eyes more than once
Don't ask me about tomorrow or yesterday, I know where I am today
They want to tell me what to talk about, fuck them
Cause my ambitions were greater than "fuck dogs"
Live as you like, don't tell me how to live, we are wolves of the fog
Coarse hair, not sharpened fangs
The bad guy is a man who has never shed a tear
Understand me, I will understand you, don't be mad at me
What irritates you in others, only you have a problem with that
The key to enlightenment, don't judge
Not to be confused with upbringing education, WNB veteran
Because respect and culture are brought from home
Let my deeds prove me, not my diplomas
Never the voice of the crowd, a word for the conscious only
Let each one catch a fish on his side of the river
I listen to the sound of the wind aground while standing
Without blurring the water, I delight with its depth

[Chorus: Marcin Lićwinko]
Oh, reczeńka, reczeńka, why are you nipoŭnaja?
Luli, luli, luli, why are you nipoŭnaja?
Why are you nipoŭnaja, z biereżkom niroŭnaja?
Luli, luli, luli, z biereżkom niroŭnaja?
And how can I be long, to be with biereżki?
Luli, luli, luli, is it possible to be with biereżki?
And how should I be able to be when I am gone from the disadvantage of biarrhea?
Luli, luli, luli, how will I get over the discomfort?

[Verse 2: Lukasino]
I can hug a tree, so pray to god
Don't be grateful without using a word
I don't want you to understand my way
I know I will light a fire in the hearts
Where a man took a step, building it sowed destruction
Screwed into technology, we lose contact with the ground
I feel an awakening, a bottom-up return to the roots
With or without us, the planet will survive
I see a breakthrough, two decades, I'm still going for the current
4-0 the strength of the age, full power in grabs
They randomly hit and we strict post
Slavic spirit, respect your family and be healthy
Not everything that puts life under your nose is worth taking
Not everyone who pours wine can steal horses
And even if repeated by a hundred, it is not always true
I hum an ancient river song

[Chorus: Marcin Lićwinko]
Oh, reczeńka, reczeńka, why are you nipoŭnaja?
Luli, luli, luli, why are you nipoŭnaja?
Why are you nipoŭnaja, z biereżkom niroŭnaja?
Luli, luli, luli, z biereżkom niroŭnaja?
And how can I be long, to be with biereżki?
Luli, luli, luli, is it possible to be with biereżki?
And how should I be able to be when I am gone from the disadvantage of biarrhea?
Luli, luli, luli, how will I get over the discomfort?

 

Historia edycji tłumaczenia
Autor tekstu:

Marcin Lićwinko & Lukasyno

Edytuj metrykę
Rok wydania:

2020

Wykonanie oryginalne:

Marcin Lićwinko & Lukasyno

Płyty:

Pachnę Ogniem (2020) Lukasyno

Komentarze (0):

tekstowo.pl
1 899 777 tekstów, 17 675 poszukiwanych i 98 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności