Teksty piosenek > E > Ex Box > Ballada licheńska
2 467 970 tekstów, 31 561 poszukiwanych i 365 oczekujących

Ex Box - Ballada licheńska

Ballada licheńska

Ballada licheńska

Tekst dodał(a): darn234 Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): brak Dodaj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): darn234 Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

1: Tę ziemię biedną, gdzie lasy, piaski
Wzięła Maryja na tron swej łaski
Wspomnij historię rzeszo pątnicza
Tego licheńskiej Pani oblicza

2. Na obcej ziemi raz żołnierz ranny
Wzywał pomocy najświętszej panny
I przyszła poprzez pobojowisko
I pochyliła się nad nim nisko

3. Blask zdobił szatę amarantową
Złota korona lśniła nad głową
Roniąc w swych dłoniach orła białego
Z czułością rzekła tak do rannego

4. Tomaszu, będziesz dziś ocalony
Lecz gdy powrócisz w ojczyste strony
Taki mój obraz tam zawieź mały
By cześć oddawał mi naród cały

5. Szukając długie lata obrazu
Pod Częstochową pewnego razu
W polu na drzewie zobaczył z bliska
Oblicze Pani z pobojowiska

6. Z radością zabrał obraz do domu
Lecz nie powiedział o nim nikomu
Wreszcie zmuszony ciężką niemocą
W grąblińskim lesie zawiesił nocą

7. I tan w gęstwinie ukryty cały
Wisiał samotnie obrazek mały
I tylko kowal Tomasz jedynie
Modlił się przed nim w leśnej gęstwinie

8. Minęły lata w grąblińskich lasach
Pasterz Mikołaj bydło ze wsi pasał
Nieraz się modlił i śpiewał pieśni
Koło obrazka w kapliczce leśnej

9, Gdy raz różaniec mówił w pobliżu
Widzi, że piękna Pani się zbliża
I mówi: „Wzywaj lud do pokuty
Bo wszystkie serca grzechem zatrute

10. Niech każdy życie zmienić się stara
By ominęła Was ciężka kara".
Lecz pasterz słowa te w sercu chował
Sam tylko modlił się, pokutował

11. W dniu Wniebowzięcia znów przy obrazku
Ujrzał najświętszą Panienkę w blasku
W złocistym płaszczu, w jasnej koronie
A orzeł biały tulił się do niej

12. Na brzegach płaszcza symbole męki
Długi różaniec spływał z Jej ręki
Święta, bolesna Polski Królowa
Z żalem się w takie odzywa słowa

13. Ach, lud mój ciągle grzeszy bez miary
Już nie potrafię powstrzymać kary
Wśród moru, głodu, walk zawieruchy
Ludzie umierać będą jak muchy

14. Obraz wiszący w leśnej gęstwinie
Będzie pociechą dla nich jedynie
A gdy te wielkie przyjdą cierpienia
Tam znajdą łaskę i ukojenie

15. W godniejsze miejsce przenieście Jego
By cześć odbierał od ludu mego
Klasztor tu stanie dla mojej chwały
Pielgrzymki przyjdą tu z Polski całej

16. Po latach cierpień, męki, udręki
Ledwie zabłyśnie wolność Jutrzenki
Szatan na nowo wojny roznieci
I krew popłynie po całym świecie

17. A potem przyjdzie wielka pokusa
Aby porzucić wiarę w Chrystusa
Lecz nie dam zginąć ludowi memu
Ratunku łaskę rozdam każdemu

18. Powstanie trzeźwy, liczny, wspaniały
Walka się toczyć będzie zażarta
Naród pokona strasznego czarta
Przy mej pomocy, dla Bożej chwały

19. Kiedy mi naród na moje skronie
Włoży wdzięczności złotą koronę
Zacznę rozdawać tak wielkie cuda
Jakich nie znała historia długa

20. Licheńskie wzgórze pokryję chwałą
I gwiazda wzejdzie nad Polską całą
Na rzymskim tronie Polak zasiądzie
Wodzem Kościoła i świata będzie

21. Liczni kapłani z tej ziemi wyjdą
Głosić Chrystusa narodom pójdą
Klasztor w Licheniu będzie wspaniały
Dla Marianów rzeszy niemałej

22. To, Mikołaju, głoś wszystkim śmiele
Nie bój się, chociaż przecierpisz wiele
Zbieraj ofiary, niechaj kapłani
Msze odprawiają na przebłaganie

23. I zaczął głosić to pasterz stary
Ale nie znalazł u ludzi wiary
Przez władze został aresztowany
Przez swych wzgardzony, bardzo wyśmiany

24. Lecz kiedy przyszła kara surowa
Wspomnieli sobie pasterza słowa
I gdy mór straszny pustoszył wioski
Szli po ratunek do Matki Boskiej

25. A przy obrazie w kapliczce małej
Przedziwne rzeczy się teraz działy
Bo którzy ledwo żywi przybyli
Wnet uzdrowieni cudownie byli

26. Co raz się liczniej gromadzą ludzie
Nieraz z daleka przychodzą w trudzie
Modlą się, płaczą, w swoich strapieniach
Nikt nie odchodzi bez pocieszenia

27.Całe dnie, noce, te wzgórza leśne
Modlitwą brzmiały i świętą pieśnią
A liczne kwiaty, płonące świece
W krąg otaczały święte oblicze

28. Biedni, bogaci, i wszystkie stany
Cały w niewoli lud uciskany
Ze swoim smutkiem, swoją męczarnią
Do stóp Królowej Polski się garną

29. I nadszedł jeszcze czas większej chwały
Dla wizerunku z kapliczki małej
Gdy do kościoła z gęstwiny leśnej
Przenieśli Obraz święty w procesji

30. Zasiadła Słodka na swoim tronie
A lud ze łzami modlił się do Niej
A lud się korzył i pokutował
Najświętsze ciało Pańskie przyjmował

31. Odtąd Maryja z wyżyn ołtarza
Litością swoją wszystkich obdarza
Polski Królowa, związana z nami
Co raz to hojniej sieje łaskami

32. A naród wdzięczny za cudów zdroje
Ukoronował Matko Twe skronie
Pozwól Królowo nasza, jedyna
Ujrzeć Cię w Niebie, u Twego Syna

33. Dzisiaj w Licheniu między lasami
Matka króluje i mieszka z nami
W małym kościele z łaskami skryta
Każdego wzmacnia gdy tu zawita

34. Tu leczy chorych, a zaś na duszy
Biednych grzeszników z pomocą kruszy
Jakże nie kochać tej naszej Pani?
Jakże nie składać jej serca w dani?

35. Ona tak czeka z dobrocią matki
By do niej przyszły wszystkie jej dziatki
By się na nowo wiarą rozgrzały
U stóp Jej świętym sercem zostały

36. Najdroższa nasza Matko, Królowo
Przyjm to jedyne dziś od nas słowo
Słowo tak mocne, kochamy Ciebie
Daj nam je śpiewać na wieki w Niebie

 

Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie :


Rok wydania:

1995

Edytuj metrykę
Płyty:

Ballada licheńska

Ciekawostki:

Utwór wykonany również przez Ireneusza Jaremę.

Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 467 970 tekstów, 31 561 poszukiwanych i 365 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności