Tekst piosenki: New Model Vavel - Trybuna brudu
Częste mycie
Skraca życie
Skóra się zdziera
A człowiek umiera
Kto się myje
Krótko żyje
Kto jest brudny
Ten jest cudny
Raz na miesiąc się umyjesz
Później tydzień ledwie żyjesz
Bez ochoty i bez werwy
Włóczysz się tak wciąż bez przerwy
Ja się nie myję
Patrz, jak żyję
Choroby się mnie nie imają
A inni chorują i umierają
Byłeś brudny, byłeś brudny
Częste mycie
Skraca życie
Skóra się zdziera
A człowiek umiera
Brudne nogi
Spokój błogi
Brudne uszy
Raj dla duszy
Brudna szyja
Szczęściu sprzyja
Brudne ręce
Fartów więcej
Brudny brzuch
Uch, uch, uch
A brudny nos
To pełny trzos
Częste mycie
Skraca życie
Skóra się zdziera
A człowiek umiera
Nie myj się nigdy, głupi żłobie
Skóra zejdzie - i po tobie
Umyjesz się raz
Wpadniesz w trans
Później się będziesz mył bez przerwy
Zniszczysz sobie swoje nerwy
Byłeś brudny
Częste mycie
Skraca życie
Skóra się zdziera
A człowiek umiera
Wszyscy umrzecie, ja zostanę
Wtedy złączę się z Brajanem
Wejdę wraz z nim na górę wysoką
Popatrzę mu się w jedno oko
A on mi rzeknie: "Jesteś wybrana
Bo nigdy nie byłaś wykąpana"
Brudna, ciągle brudna (x2)
Rzadkie mycie
Wydłuża życie
A kto się nie myje
Ten wiecznie żyje
Wsłuchajcie się w nasz głos natchniony:
Wyrzućcie mydła i szampony
Wyzbądźcie się swych nudnych wierzeń
Niech Brajan będzie waszym pasterzem
Mówię wam to bez wątpliwości:
Zawiedzie was w kraj szczęśliwości
Brudni, brudni, ciągle brudni
Brudni, ciągle brudni
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu