Tekst piosenki: B-Velann - Upadam, Wstaję
Upadam, wstaję...
Codziennie wstaję, choć sił coraz mniej,
Za oknem ciemność, a w sercu jest cień.
Ludzie mijają mnie, każdy gdzieś gna,
A ja wciąż pytam – gdzie miejsce mam?
Bo życie bywa jak ciężki głaz,
Przygniata serce, odbiera nam blask.
Upadam, wstaję – to ciągły marsz,
Lecz wierzę, że znajdę swój czas.
Marzenia gasną, gdy braknie tchu,
Choć w środku krzyczę – nie słyszy mnie już.
Drogi są kręte, a świat pełen ran,
Lecz wciąż w to wierzę – przetrwam go sam.
Bo życie bywa jak ciężki głaz,
Przygniata serce, odbiera nam blask.
Upadam, wstaję – to ciągły marsz,
Lecz wierzę, że znajdę swój czas.
A kiedy nocą łzy spływają w dół,
Znajduję siłę, by pokonać ból.
Choć serce krwawi, wciąż bije tak,
We mnie wciąż płonie światła blask.
Bo życie bywa jak ciężki głaz,
Przygniata serce, odbiera nam blask.
Upadam, wstaję – to mój własny marsz,
I wiem, że w końcu odnajdę swój czas.
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu