tekstowo.pl
1 403 528 tekstów w serwisie, 13 106 poszukiwanych i 790 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Marilyn Manson
Fanów: 1713
Zobacz teksty piosenek >
marilyn_manson
O wykonawcy Płyty

Marilyn Manson – amerykański zespół rockowy założony przez Briana Warnera i Scotta Putesky'ego w Fort Lauderdale, w stanie Floryda. Propagator nonkonformizmu i ikonoklazmu, słynny z kontrowersyjnego wyglądu i tekstów. Trudno sklasyfikować grupę, gdyż każdy dotychczasowy album, miał mieć różne i indywidualne brzmienie. Zespół i jego lider starali się wymyślić unikalny i wyrafinowany wizerunek dla każdej kolejnej ery. Grupa muzyczna została utworzona w 1989 jako „Marilyn Manson & the Spooky Kids”. Wyjątkowe wystąpienia spowodowały utworzenie się lokalnego kultu, który później rozrósł się na skalę światową. Program zespołu prawie zawsze zmienia się pomiędzy wydaniami kolejnych albumów. Obecnymi członkami grupy są wokalista Marilyn Manson, gitarzysta Paul Wiley, basista Twiggy i grający na perkusji Gil Sharone.

1. Portrait of an American Family (1994)

2. Smells like Children (1995)

3. Antichrist Superstar (1996)

4. Remix & Repent (1997)

5. Mechanical Animals (1998)

6. The Last Tour On Earth (1999)

7. Holy Wood (In the Shadow of the Valley of Death) (2000)

8. The Golden Age of Grotesque (2003)

9. Lest We Forget - The Best Of (2004)

10. Eat Me, Drink Me (2007)

11. The High End of Low (2009)

12. Born Villain (2012)

13. The Pale Emperor (2015)

14. Heaven Upside Down (2017)

Komentarze (369):

riddle13
Riddle13 19 stycznia 2017 12:28
(-2) + -
Mimo że miałam pewne obiekcje co do muzyki MM, to mogę być miło zaskoczona. Choć muszę przyznać, że jego wygląd lekko mnie... emmm... przeraża? coś w ten deseń.

natyma
NatyMA 03 lipca 2016 18:27 (edytowany 1 raz)
(-1) + -
Marilyn Manson to naprawdę cudowny zespół. Nie poznałabym go, gdyby nie występ Adama Fidusiewicza jako Briana w Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Od tamtego czasu bardzo polubiłam rock i metal, za którymi nie przepadałam.

Moje ulubione albumy mistrzów (bo uwielbiam wszystkich członków zespołu - tych starych, jak i nowych) to te pierwsze, czyli Portrait of an American Family, Antichrist Superstar i Mechanical Animals. Mają swój niepowtarzalny klimat, dobre brzmienie i świetne teksty :)
Czasami przy piosenkach trzeba przysiedzieć trochę dłużej, by je zrozumieć. Cały czas mam z tym problem w wielu z płyty PoaAF. A niektóre może po prostu mają być bezsensowne.
MA polubiłam od pierwszego przesłuchania - zupełnie inne brzmienie niż w AS, ale świetne. Przesłania w utworach są dosyć widoczne i myślę, że jakby ktoś chciał zacząć słuchać MM, to powinien zacząć od Mechanical Animals i Eat me, drink me - albo od pierwszej do ostatniej :D O mojej "miłości" do tego albumu (który chyba niedługo wyląduje na drugim miejscu, wyprzedzony przez Portret Amerykańskiej Rodzinki) świadczy też mój nick, do którego się bardzo przyzwyczaiłam - NatyMA.

Moim zdaniem najlepsze piosenki zespołu to (uwaga bo trochę ich będzie, kolejność przypadkowa): Coma White, Coma Black, The Beautiful People, Tourniquet, Irresponsible Hate Anthem, Mephistopheles of Los Angeles, You're so Vain, I don't like the drugs (but the drugs like me), Great Big White World, Lunchbox, Snake Eyes and Sissies, Cake and Sodomy, Man that you fear, Heart-shaped Glasses, Running to the Edge of the World i wiele, wiele innych. Pierwsze, na co w nich patrzyłam to brzmienie i za to je pokochałam. Przesłanie mnie interesowało później :D

Po przeczytaniu tego komentarza na pewno stwierdzicie, że nie znam nic więcej poza MM, ale to nie tak. Lubię też takich muzyków/takie zespoły jak (uwaga bo znowu dużo) Metallica, Nirvana, Bon Jovi, Queen, A-Ha, Katy Perry, Ed Sheeran, Stevie Wonder, Andrea Bocelli, Myslovitz, Slipknot, Of Monsters and Men, Evanescence, AC/DC, Guns'N'Roses, Korn, Motionless in White, Imagine Dragons, Gotye, Kuba Molęda, Maroon 5, David Bowie, Culture Club (poznałam dzięki tacie), ERA, Eurythmics (oraz jako solistkę Annie Lennox) i...tutaj zaskoczenie, bo nieszczególnie przepadam za disco polo... Akcent :D
A więc jestem otwarta na nowe gatunki, a nie tylko metal, rock, grunge :) Nikt nigdy mnie jednak nie przekona, bym zaczęła słuchać tych pop gwiazdeczek typu Bars and Melody, Justin Bieber, Lady Gaga, Selena Gomez czy Miley Cyrus, bo rzygam już nimi. W każdej gazecie dla nastolatków już są. Nie ma co poczytać o tych starszych zespołach czy powiesić sobie ich plakatu. Mam nadzieję, że za kilka lat znów wróci na nie moda - u mnie w miasteczku to się dzieje coraz szybciej :)

Jak się rozpisałam XD Mam nadzieję, że mimo tego ktokolwiek to przeczyta :)

mrbungle
MrBungle 25 października 2015 00:13
(+1) + -
A jak ktoś chce mi powiedzieć o jakimś rzekomym głębokim przesłaniu w tekstach i że ich treść jest przeznaczona dla elity, to proponuję wziąć na warsztat w ramach rozkminy przesłania ten tekst:

http://lyrics.wikia.com/wiki/Magma:Da_Zeuhl_Wortz_Mekan%C3%AFk

funt20
funt20 22 października 2015 16:38 (edytowany 3 razy)
(-4) + -
Oni są świetni...
Słucham ich odkąd skończyłam 13 lat

mrbungle
MrBungle 06 października 2015 06:22
(+3) + -
@Beanie:

To odłamy dużo większych (pod)gatunków: pierwszy to awangardowa forma rocka progresywnego, drugie to odmiana reggae, a trzecie to odłam metalu awangardowego na potrzeby zespołu Fantomas, inspirowany ruchem, zwanym dadaizmem (stąd "dada")


"dla Ciebie"

Nie, obiektywnie, metal w pewnym momencie miał potworny zastój, mówię tu o latach 90. jako takim początku. Oczywiście były wyjątki, ale były nieliczne (głównie mówię tu o FNM i RATM oraz Death + te podziemne bandy, które grały z pomysłem), przejedź się od lat 70. po 80. i do 90. Zobaczysz z miejsca ten zastój. Ambicje polegają na tym, że ma się pomysł na coś nowego, i te 3 bandy wymyśliły nowe rzeczy. Pierwszy cechował eklektyzm (innymi słowy grali w wielu stylach naraz), drugi grał hiphopowe sample na gitarach, co w tamtym okresie było nie do pomyślenia a Death był pierwowzorem death metalu, ale pomysłowością podchodził pod progresywę

Pokaż powiązany komentarz ↓

beanie
Beanie 05 października 2015 21:22
(0) + -
@MrBungle: Dobra, jeśli to dla Ciebie jest tylko 10% to zawsze coś, więc te "10%" szanujmy.
A z tymi podgatunkami to chyba tylko jakieś ekstremalne przypadki, bo mało komu chciałoby się posługiwać takimi nazwami.

Pokaż powiązany komentarz ↓

mrbungle
MrBungle 04 października 2015 20:09
(+2) + -
@Beanie:
"Uważam, że większość rocka czy metalu jest ambitna, ale nie wszystko."

Metylu "ambitnego", na dobrym poziomie jest może z 10% (metyl lat 70., Meta na 2 płytach, późny Death i wszelkie awangardowe twory typu Ulver, czy Mr. Bungle), reszta to identyczne granie, tyle że 100x gorsze lub twory typu Sabaton, rocka więcej, głównie psychodelia, progi, awangarda i wszelkie eksperymentalne odłamy, wychodzi 50-60% i tylko tyle przez wysyp gówien, uchodzących mylnie za rocka

"Ale przecież nikt nie stworzy nowego podgatunku dla jednej osoby, czy jednego zespołu."
Znam minimum 3 gatunki zrobione na potrzeby 1 wykonawcy: zeuhl, nyahbinghi i dada-metal

Pokaż powiązany komentarz ↓

beanie
Beanie 04 października 2015 16:01
(+2) + -
@MrBungle: Lubię niektórych wokalistów "metylu", ale to nie znaczy, że potępiam pop. Potępiam takich ludzi, którzy za pop biorą Bibera itp,, dlatego nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Uważam, że większość rocka czy metalu jest ambitna, ale nie wszystko. Tak samo z popem, ambitną muzyką nie nazwę Bibera, ale np. ABBĘ już tak.

Ale nie zmienię zdania o "fuzji". Może dlatego tak myślisz, bo muzyka Mansona nie jest w pełni takim gatunkiem jakim jest określana. Ale przecież nikt nie stworzy nowego podgatunku dla jednej osoby, czy jednego zespołu.

Pokaż powiązany komentarz ↓

mrbungle
MrBungle 04 października 2015 09:30
(0) + -
@Beanie: postrzeganie miało być, nie wiem, skąd te literówy

Pokaż powiązany komentarz ↓

mrbungle
MrBungle 04 października 2015 09:29
(+1) + -
@Beanie:
"Jest mnóstwo gatunków i rodzajów muzyki, dlatego każdy wybiera coś dla siebie i są też takie osoby (a wcale nie jest ich mało), które słuchają właśnie MM"

Nie mam nic przeciwko jego słuchaczom, do momentu gdy nie dorobi się ideologii do swojej muzyki, np. że słuchacz metylu jest inteligentniejszy/ambitniejszy od słuchacza popu, natomiast, gdy go (słuchacza metylu) zmasakruje w dyskusji - ten broni się gadaniem, że o gustach się nie dyskutuje, mimo iż wszystko co prezentował temu przeczy.



patrz niżej: "Popatrzcie na to tak. Istnieje muzyka dobra, to dla
równowagi musi istnieć ta zła. A teksty takiego np.
Mansona są zrozumiałe tylko dla wąskiego grona.
Naprawdę byście chcieli, żeby takie napalone "głupiutkie"
12 latki słuchały metalu? Bo ja bym tym wszystkim
"sweeciarom" chyba zdrowo przywaliła."

Potrzeganiu popu przez leszczy typu Miley itp itd krzywdzi pop, dlaczego nie mówi się o Bjork, popowym Bowiem, czy nawet najnowszej płycie QOTSA? Metyl powie, że każdy pop to syf.


"Musi być Ci nudno w życiu"
Pewnie tak, siedzenie w prosektorium i krojenie ludzi na przemian z zajęciami jest nudne

Nie mam nic do ludzi o odmiennym poglądzie, ale poglądy chyba wypadałoby oprzeć nieco na faktach?

"bo dla nich to nie jest żadna "fuzja" jak to ująłeś." To, że oni tego nie uznają nie znaczy, że tym nie jest. Gatunki i tak są umowne, zresztą do alternatywy wsadza się wszystko co nie mieści się w podstawowych podgatunkach, a to i tak mocno umowne

Pokaż powiązany komentarz ↓

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ