tekstowo.pl
1 349 652 tekstów w serwisie, 12 410 poszukiwanych i 801 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
Meg & Dia - Monster
Odsłon: 116313
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): secret_girl
Edytuj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): miss_independent
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): Mahikun
Poleć:

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
Jego ciche szepty.
Kochaj mnie. Kochaj mnie.
Tylko o to cię proszę.
Kochaj mnie. Kochaj mnie.
Uderzał swoimi małymi pięściami by poczuć co cokolwiek.
Zastanawiał się, jak to jest dotknąć i czuć cokolwiek.

Potwór
Co powinnam czuć?
Są to różne stwory.
Zaglądając przez okno...

Tej nocy uwięził ją.
Pobił i złamał* ją.
Szarpał się z nią.
Potem ją zgwałcił*.
Jej posiniaczone nadgarstki a potem jej kostki.
Cichy ból.
Wtedy powoli zauważył że ich koszmary były jego snami.

Potwór.
Co powinnam czuć?
Są to różne stwory.
Zaglądając przez okno...
Usłyszę.
Ich głosy
Jestem szklanym dzieckiem.
Jestem smutkiem Hanny

Potwór.
Co powinnam czuć?
Ściągnijcie wszystkie prześcieradła
Koronkowa poduszka słyszała mordercę
Wanny
Pełne świetlików*
Kąpiel w nafcie
Ich słowa wytatuowane w jego żyłach...



* złamał ją psychicznie
* stole her - ukradł "ją", czyli zgwałcił
* świetliki oznaczają płomienie

 

Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

REKLAMA

Tekst piosenki:


His little whispers.
Love Me. Love Me.
That's all I ask for.
Love Me. Love Me.
He battered his tiny fists to feel something.
Wondered what it's like to touch and feel something.

Monster.
How should I feel?
Creatures lie here.
Looking through the window...

That night he caged her.
Bruised and broke her.
He struggled closer.
Then he stole her.
Violet wrists and then her ankles.
Silent Pain.
Then he slowly saw their nightmares were his dreams.

Monster.
How should I feel?
Creatures lie here.
Looking through the windows.
I will.
Hear their voices.
I'm a glass child.
I am Hannah's regrets.

Monster.
How should I feel?
Turn the sheets down.
Murder ears with pillow lace.
There's bath tubs.
Full of glow flies.
Bathe in kerosene.
Their words tattoed in his veins.

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Dia Frampton, Meg Frampton

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Meg & Dia

Rok powstania:

2006

Wykonanie oryginalne:

Meg & Dia

Płyty:

Something Real

Ciekawostki:

Jest to historia, którą napisał zespół, inspirowana również powieścią Na wschód od Edenu John'ego Steinbeck'a. Jest o chłopaku który nigdy nie był kochany (nawet przez matkę - "jestem smutkiem Hanny", co jak w wiemy z wywiadu z Meg oznacza, że chłopak ten był niechcianym dzieckiem), nie wiedział nawet co powinien czuć. Znalazł jednak pewną dziewczynę i prosił ją, aby go pokochała. Kiedy nie chciała, zgwałcił ją. Kiedy chłopak zrozumiał, że to nie była miłość wykąpał się w nafcie i podpalił się ("Wanny pełne świetlików"). Jak zdradziła Meg, "monster" - potwór oznacza w kontekście tej piosenki osobę, która jako dziecko nie zaznała miłości, przez co stała się mordercą czy gwałcicielem - jeśli dziecko nie otrzyma miłości, stanie się "potworem".

Komentarze (35):

pelidne 27 czerwca 2017 04:45
(0) + -
Cała historia Meg i Dii:
The couch. Always behind the couch. Under the table. The closet under the stairs. Three places to run. Three places to hide. Every time their voices would rise I would run to the closest sanctuary and thank God I was small enough to fit. Those voices that ran across each corner of the room seemed to reverberate off my very skin. Dad. He told me to call him Sir. Never Dad. Mom. She told me to call her Hannah. She was so pretty when she slept. She was so pretty when she was happy. Now, her body of twenty years was old. Tired from no sleep, breaking from fingertips pressed into her sides, and boiling with too hard of liquor for her fragile, porcelain outline.

After every uproar, every tear by her, and every empty bottle by him they would come looking. Her, happy to see him turn his malice towards me. Him, happy to turn his malice away from himself. I was the six year old pathetic coward.

Sir, I would say.

My eyes would wander to Hannah with frightened curiosity.

What had I done?

I called him sir. I called her Hannah.

They called me Henry at school.

They called me Henry at church.

They called me Monster at home.


After black, they would confine me to my room. A tiny room with one window, where their words said minutes earlier would form long sentences and wrap around in a circle above my head like those music boxes loving mothers would clip to the sides of their infants cribs. I hated my room. I hated the dark. They knew it, too, and took pleasure in locking me in. Locking me in where they could get me.


Dear Reader: Please note, if you ever were a six year old child, remember what it was like to lay in bed and imagine that loud heartbeat pulsing thick from underneath your mattress. Remember that hand that hovered over your face once you closed your eyes. Remember that loud breathing that resided around your open window. The creatures. That white little girl that crawled towards you in the night, hair hanging around the neck, fingers outstretched. To a child it is horrid. To an adult, it is a memory that most barely ever remember.


Twenty years later.


I didn't understand love. I didn't understand human connection. I only understood the weather: constantly changing. I understood change. I didn't understand safety, or any emotion, be it love, or hate, that could be unconditional.

I was at my second year of college. I was striving to be a writer. I didn't trust the crowds. I would go to my apartment, sit at my small desk I had gotten at a garage sale, and stay there for hours with my books, my papers, and a bottle of brandy. Then the day would end, and I'd get ready for the next.


I slept with the lights on.

Always.


I didn't want many things, but every once in a while, I hate to admit, I would want to feel that popular emotion I had read about in so many books: love. I was scared to administer it myself. I was scared to feel for another person.


So things happened.


On the walk to my apartment I saw a girl in a red sweater. I pardoned her and asked her if she knew where Rebecca street was. She looked at me in a funny way, paused, and turned her back to me. My hands ran to her shoulders, my lips to her neck. Hard fingers, hard hands. Her soft hair, thin ankles.

I ran off, leaving the crème skinned girl crying at her violette bruises left in patches under her sweater and skirt.


I had been born of glass but now I only felt apathy. No regrets, but still, that hard human pain that is there when you know you have done a terrible trespass.


I went back to my apartment. I turned all the lights on and opened the window. The night was calm and beautiful. The wind brought in glow flies by the dozen. They did not bother me like they did to most locals here. They brought light and company and I loved them with all my heart. I broke the lamps and poured the liquid into the bath tub. Small shards of porcelain glass managed to mix in with the water as well, that was now pouring from the faucet. I added the remaining kerosene I kept under my sink and by my desk which I had used as a denaturant for my alcohol.


Maybe it would have the same effect on me.

kitty21
Kitty21 22 grudnia 2016 23:09
(0) + -
@Shuu: Faktycznie! ,,His little whispers.
Love Me. Love Me." momment, w którym Alois błagał Claude'a żeby go nie zostawiał + imię Hannah

Pokaż powiązany komentarz ↓

herbata13
Herbata13 26 lipca 2016 09:14
(+1) + -
"Dziewczyna nazywała się Hanna ("Jestem żalem Hanny")."
Nope. Hannah to nie była ta dziewczyna, którą zgwałcić. Tak kazała mówić mu na siebie jego matka (Cytat z historii: "Mom. She told me to call her Hannah.").

cainesoren
cainesoren 08 czerwca 2016 07:26
(0) + -
Świetna piosenka i fajny tekst <3

Horsehead 16 marca 2016 19:02
(0) + -
@Shuu: Mi też :D

Pokaż powiązany komentarz ↓

shuu
Shuu 23 kwietnia 2015 16:50
(0) + -
Jeny, jak to lubię! :D I nie wiem dlaczego, ale ta piosenka strasznie (tak mega strasznie) kojarzy mi się, z Aloisem Trancym z Kuroshitsuji.

zuziajaworska
ZuziaJaworska 06 stycznia 2015 15:33
(0) + -
Marbinn@ Ta... to nie jest remix ale to oryginał :) a wracając do tekstu
to... lovciam to <3 nie lubie remixów :/

zuziajaworska
ZuziaJaworska 03 stycznia 2015 11:20
(0) + -
Kocham tą pioseneczke :)

dasterline
Dasterline 23 lutego 2014 14:16 (edytowany 1 raz)
(+1) + -
@GordonGrey: Racja, lecz jak już widzisz, "rozpoczęła się wojna". Wątpię by ktoś słuchał piosenek "dla ładnych dziewuch" ( chociaż może.. :P ). Próba "pokoju" raczej nie pomoże, "bo jak człowiek jest istotą doskonałą, także jest i najbardziej niedopracowaną". Każdy ma swój gust, wyraziłeś swoją opinie i Ciebie bóstwie za to iż " nie dajesz wyższości jednego nad drugim" ( chyba zrozumiesz ). Mimo wszystko to dzięki tzw. remix'om znalazłem się tutaj, możliwe iż nie tylko ja natrafiłem na ten miód :P
( nie wiem jak chce się wam czytać mój komentarz..."niemaślane masło" no ale cóż pozdrawiam : D ).

Pokaż powiązany komentarz ↓

GordonGrey 15 lutego 2014 23:20 (edytowany 5 razy)
(0) + -
Dlaczego wszyscy tutaj skupiają się na wyższości jednej wersji nad drugą, a nie na przykład na tym jakie urocze i sexy są te dwie dziewuchy? Ale ok. I ja podejmę temat. Wszystko rozbija się o to czy bardziej lubi się gitarowe, czy elektroniczne brzmienia. Osobiście nie lubię dubstepu (trawię go wyłącznie w wydaniu Lindsey Stirling), więc wiadomo którą wersję poprę (tym bardziej, że oryginał jak na kawałek stricte pop-rockowy od 1:50 do 2:10 min. ma naprawdę świetne riffy). Nie chcę prowokować kłótni, bo jak już ktoś napisał każdy ma swój gust, ale jak można z pełną powagą stwierdzić, że wersja oryginalna jest nudna (hi shersi)? Trochę naciągany argument.

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ