Tekst piosenki: Pudelsi - Do kochania wciąż gotowy
Gdy dziewczyna jest już blisko
Zwłaszcza ładna, zgrabna, młoda
Moje zmysły jak ognisko
Płoną, tu potrzebna woda
Oczy me przysłania mgiełka
Krew się burzy jak szalona
W głowie pustka, słabość wielka
Gdy się obok znajdzie ona
Żyć nie mogę bez miłości
Bez tych spojrzeń i uniesień
Gdy brak uczuć, namiętności
Jestem w dołku, jestem w stresie
Niech słuchają moich zwierzeń
Panny, rozwódki i wdowy
Ja się czuję tak jak zwierzę
Do kochania, do kochania wciąż gotowy
Miłość dla mnie to narkotyk
Jest motorem wszelkich wzlotów
Kobiecego ciała dotyk
Sprawia, żem na wszystko gotów
Mogę stać się generałem
Gwiazdą albo - tfu! - politykiem
Bylem kochał noce całe
I do śmierci, i do śmierci czuł się bykiem
Żyć nie mogę bez miłości
Bez tych spojrzeń i uniesień
Gdy brak uczuć, namiętności
Jestem w dołku, jestem w stresie
Niech słuchają moich zwierzeń
Panny, rozwódki i wdowy
Ja się czuję tak jak zwierzę
Do kochania, do kochania wciąż gotowy
Żyć nie mogę bez miłości
Bez tych spojrzeń i uniesień
Gdy brak uczuć, namiętności
Jestem w dołku, jestem w stresie
Niech słuchają moich zwierzeń
Panny, rozwódki i wdowy
Ja się czuję tak jak zwierzę
Do kochania, do kochania wciąż gotowy
Wciąż gotowy
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu