Tekst piosenki: Krasza - Dziura w sercu
To, że dzisiaj się złamałeś i może zabrakło sił, to nie zmieniło tego, że chcę byś tu dalej był.
To, że wiary tu zabrakło, właśnie po to jestem ja, żeby do ciebie docierać, przypominać po co wstać.
To, że dzisiaj się złamałeś i może zabrakło sił, to nie zmieniło tego, że chcę byś tu dalej był.
To, że wiary tu zabrakło właśnie po to jestem ja, żeby do ciebie docierać, przypominać po co wstać.
Nie pytają cię już ludzie nawet jak się trzymasz byku, a ty sobie tłumaczysz, że nie zasłużyłeś na to. Powinni nawet gdybyś teraz leżał na chodniku, a twoja wiara w siebie ma otwierać serca katą. I uj mnie to obchodzi. Jesteś jeden na 100 typów, co widzi tak jak ja, co jest najważniejsze w życiu. Nie pozwolę ci upadać ani źle mówić o sobie, bo mnie na plecach dźwigałeś, jak się zakopałem w grobie. No i patrz jak to rośnie. Dawaj braci naszych teraz. Jeśli mogę czynić dobro, to niech siła mnie rozpiera. Dzieci rosną aż za szybko. Nie ma czasu gdzie załamać. I na siłę w życiu dzieciak. Musisz czuć by rozpierdalać. Nie pozwalaj, żeby ktoś ci deptał beton, który lejesz. Jeśli tylko przez to kilku szarym ludziom dasz nadzieję. Wiem, że dużo jest na świecie i że wielu cię wyśmieje, ale serce kładę swoje na to, że
osiągniesz wiele.
To, że dzisiaj się złamałeś
I może zabrakło sił
To nie zmieniło tego,
Że chcę byś tu dalej był.
To, że wiary tu zabrakło
Właśnie po to jestem ja.
Żeby do Ciebie docierać
Przypominać po co wstać
Mamy sztywno, trzymać dietę z daleka od głupoty. Ja wiem, że pod skórą kryje się człowiek moty. Ja wiem, że często płaczesz i że wychodzisz w nocy, bo nie chcesz, żeby dzieci widziały spadek mocy. I wiem, że jeden dotyk ten ostatni raz w życiu zmienił cię jak narkotyk. Wciągnął do tego syfu jak seria z karabinu. Myśli głową przelecą, to tobie można ufać. Przy starcie i za metą jak stracisz to docenisz. Zawsze mówiła mama wolałem póki żyję się z tym nie utożsamiać. Choć życie jest przewrotne i różne figle plata. Fajnie jest poczuć szczęście, zapomnieć co to strata. Przed lustrem stoję właśnie to nie moje odbicie. Sam sobie obiecałem, że już nie będę tym typem. Choć jeszcze chcą być wielcy. Wyjeżdżają za granicę. Szkoda, że jeszcze nie wiedzą jak odległość tryje psychę.
To, że dzisiaj się złamałeś
I może zabrakło sił
To nie zmieniło tego,
Że chcę byś tu dalej był.
To, że wiary tu zabrakło
Właśnie po to jestem ja.
Żeby do Ciebie docierać
Przypominać po co wstać
To, że dzisiaj się złamałeś
I może zabrakło sił
To nie zmieniło tego,
Że chcę byś tu dalej był.
To, że wiary tu zabrakło
Właśnie po to jestem ja.
Żeby do Ciebie docierać
Przypominać po co wstać
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu