Tekst piosenki: Jack Leblonne - Ty jesteś jak
Zwrotka 1
Zawsze była silna, walczyła z całych sił
Zawsze wygrywała, nie pomógł jej nikt
Wyciągała rękę, gdy wszystko było źle
Gdy związek się rozpadł, nie poddawała się
Ile można prosić, błagać i przepraszać
Wszystko już w niej pękło, przestała wybaczać
On tego nie rozumiał, nie będzie już nic z tego
Ona się starała — i to właśnie dla niego
Refren
Ty jesteś jak mój sen
Ja nie zostawię Cię
Choć zgubisz się we mgle
Ja i tam odnajdę Cię
Zwrotka 2
Kolejny wieczór nastał, wtulona była w niego
Patrzyła prosto w oczy, pytała się: „Dlaczego?”
Wstyd mu było przyznać, tyle krzywd wyrządził
Powiedział jej to w oczy, gdy myślami błądził
Gdy im łzy leciały, bólem oplecione
Oświadczył się jej cicho — chciał mieć ją za żonę
Zrozumiał w końcu wszystko, kochał ją bez granic
„Kocham Cię, mój skarbie, nie oddam Ciebie za nic”
Refren
Ty jesteś jak mój sen
Ja nie zostawię Cię
Choć zgubisz się we mgle
Ja i tam odnajdę Cię
Ty jesteś jak mój sen
Ja nie zostawię Cię
Choć zgubisz się we mgle
Ja i tam odnajdę Cię
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu