Tekst piosenki: Gawęda - Motyle
W szarych miastach szary beton, szary asfalt,
W szarych miastach szare dymy aż do nieba,
Nie ma miejsca dla motyli w szarych miastach,
A tak mało, tak niewiele im potrzeba.
Ach, motyle, motyle,
Zaczekajcie choć chwilę,
Tak niewiele potrzeba wam przecież,
Tak niedużo potrzeba, trochę słońca i nieba,
Nie pozwólmy motylom odlecieć.
Taki motyl to ma skromne wymagania,
Nie je masła, ani mięsa, ani chleba,
Nie potrzeba mu mieszkania i ubrania,
Inwestować w niego wcale nie potrzeba.
Ach, motyle, motyle,
Zaczekajcie choć chwilę,
Tak niewiele potrzeba wam przecież,
Tak niedużo potrzeba, trochę słońca i nieba,
Nie pozwólmy motylom odlecieć.
Ludzie mówią, że to całkiem zwykły owad,
A to przecież do krainy czarów bilet,
Wstęp do bajki i przygoda kolorowa,
Więc pomyślcie o motylach choć przez chwilę.
Ach, motyle, motyle,
Zaczekajcie choć chwilę,
Tak niewiele potrzeba wam przecież,
Tak niedużo potrzeba, trochę słońca i nieba,
Nie pozwólmy motylom odlecieć.
Dla motyle trzeba miejsce zrobić w miastach,
I odkurzyć zakurzony błękit nieba,
Żeby słońcem i kwiatami zakwitł asfalt.
Tylko tyle! I nic więcej już nie trzeba.
Ach, motyle, motyle,
Zaczekajcie choć chwilę,
Tak niewiele potrzeba wam przecież, (Motyle, motyle)
Tak niedużo potrzeba, trochę słońca i nieba, (Motyle, motyle)
Nie pozwólmy motylom odlecieć.
Motyle, motyle, motyle,
Motyle, motyle, motyle,
Motyle.
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu