Teksty piosenek > C > Circle Takes The Square > Kill the switch
2 787 740 tekstów, 31 974 poszukiwanych i 95 oczekujących

Circle Takes The Square - Kill the switch

Kill the switch

Kill the switch

Tekst dodał(a): xXxziooomeekkxXx Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): SilentScream Edytuj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): yiii Edytuj teledysk

Tekst piosenki: Circle Takes The Square - Kill the switch

Map the words to deny, deny the symptoms, as 'oh yeah I'm doing fine', as I've found a most endearing psychosis.
Somewhere out there there's a thrill I swear. Desperate as I am I just can't strip bare and bleed the only purity I've known.
But I lay with reason. Found logic concieved in a walk with skin. I sleep with reason producing these monsters.
Under painted catcalls as in temptation. yeah there's a key to be in, but there's no shade, no shade to blame.
Waterfalls in a cool grey, and the struggle is colored grey this day. The caw of crows fills up the picture plane.
Our picture plane is veiled in central neutral grey. Absinthe to slight the pain. This world's this worst case color scheme.
Streaks of oil stain, stained the road he crawled on homeward.
Oh yeah, oh yeah he threw the switch, with some unwieldy gauge, absence of light remains.
I lay with reason so logic can reap in a walk with sin. El sueno razon produce monsinios.
When does this dream end? Now I've missed another whole season,
I've missed the fall, clearly its fallen on this land as fields once green are ochre now.
This is no dream. Trees have turned to skeleton, roots teased and knotted just below the surface skin of ground.
Stitched between the earth and the sky struggling to hold it down.
Sometimes to realize you have to lose track, lose track of sight blurring my vision makes it clear that tiny moving parts make up the whole.
The image is clear, a tower is built of my own pride, I cry in the shade that if offers, the only shelter I have.
When does this dream end? This is no dream. This is the waking living breathing caricature of a memory.
Shamelessly I cave in to temptation of creation. But still my only thrill is empty sidewalks, silent streets.
The caw of crows fills up the picture plane. This is your picture plain in central neutral grey.
This world's this worst case color scheme. Streaks of oil stain, stained the road he crawled on homeward.
Oh yeah, oh yeah he killed the switch with some unwieldy gauge, absence of light remains.
Life is lowly anonymity, in death a noble pose, a Marat David.
Tell me who wouldn't give their lives for such a soap box to die behind. Life is lowly, lowly anonymity.
In the space of a smile I found sleep. As in sorrow, so shall ye reap, as in reason so shall ye sleep.
Reap the promised end to the struggle. Reap every point on our linear path.
Reap the smiles in time we borrow, every harvest relies on the last.
Reap the promising song of the sparrow, that they learned from the birth of sea.
Silenced by the threnody of the crows. Reap the fallen fruit of the dogwood tree.
But I witnessed in all this silence one souls definition of beauty. and a backlit smile so temporary.
A facade so rich with evil history. Cast in direct opposition set to overwhelm this moment to shine and sleep-
came out on top of what was borrowed, and found all that beauty to be still.
Every breath as in sorrow, reap the promised end to this path, by every image that we borrow, every harvest depends on the past.
Subdivide in factions our linear parabola, we subdivide our waking hours to sleep.
While guilty eyes turn toward a porchlight, enlightenment is losing sight.
Somewhere out there there's a thrill I swear. In this low light town when my shift begins the streets reflecting yellow, yellow, yellow in the vacancy that overwhelms the red, red, red, your vehicle the color of expansion.
"Open up." the latter just a thought to thrill me "knock knock knock" the latter just a thought to thrill me.
"Red" is a four letter word. Four letter invitation. Now my head is locked in the direction of the sun...
Life is lowly anonymity, in death a noble prose, a Marat David.
Tell me who wouldn't give their lives for such a soap box to leave behind.
Life is lowly, lowly anonymity. I know its all been done before, I want to do it again. I want do it again.
Kill the switch.
This night our journey's through the dark.
Kill the switch, a welcome comatose, tonight we journey through the darkness.
As in sorrow, so shall ye weep, as in reason, so shall ye sleep.

 

Sprawdź interpretację na Wersuj.pl Dodaj adnotację do tego tekstu » Historia edycji tekstu

Tłumaczenie: Circle Takes The Square - Kill the switch

Pokaż tłumaczenie
Wybieraj słowa by wyprzeć się symptomów, jak `o tak czuję się świetnie`
jak znalazłem najdroższa mi psychozę.
Gdzieś tam jest pasja przysięgam.Zdesperowany tak jak jestem
po prostu nie mogę rozebrać się do naga i wykrwawić się czystością, którą znałem.
Ale uspokajam się bo mam powód. Znalazłem logikę potwierdzającą się
w chodzeniu w skórze. Śpię bo mam powód wytwarzając te potwory.
Według namalowanych gwizdów jak w pokusie. Powinien być klucz
ale nie ma widma,nie ma widma do obwinienia.
Wodospady w zimnej szarości ,i szamotanina także jest pokolorowana
na szaro tego dnia.
Krowa triumfów wypełnia powierzchnię obrazka. Powierzchnia naszego obrazka jest osłonięta
neutralną szarością. Absynt dla lekkiego bólu.
Ten świat jest najgorszym przypadkiem kolorowych odcieni. Smugi oleistych poplam,poplamiły drogę on czołgał się do domu.
och tak ,och tak wyrzuć włącznik w trochę niepraktycznym kalibrze pozostałości
światła.
Leżę bo mam powód więc logika może się zbierać w spacerze w skórze.
El sueno razon produce monsisions.
Kiedy się skończy ten sen? Teraz przegapiłem cały następny sezon,
przegapiłem jesień, polany kiedyś zielone są teraz brunatnożółte. To nie sen. Drzewa
przeobraziły się w szkielety, korzenie droczą się skrępowane tuż pod powierzchnią
skóry ziemi zwrócone pomiędzy ziemią i niebem szamotając się by się utrzymać.
Czasem zdają sobie sprawę że zboczyłeś z trasy,zgubiłeś trop,rozmazując moją wizję
robiąc ją tak przejrzystą że malutkie cząsteczki układają się w całość.
Obraz jest przejrzysty, wieża wybudowana na mojej dumie,płacze w jej cieniu, w jednym schronieniu jakie posiadam.
kiedy się skończy ten sen? To nie sen.to jest wskrzeszona żyjąca oddychająca
karykatura wspomnień. Bezwstydnie wślizguję się w pokusę twórczości.
Lecz nadal moim jedyną dreszczykiem emocji są puste chodniki,ciche ulice.
Krowa triumfów wypełnia powierzchnię obrazka.
Powierzchnia naszego obrazka. To powierzchnia twojego obrazka w neutralnej szarości.
Ten świat jest najgorszym przypadkiem kolorowych odcieni
Smugi oleistych poplam,poplamiły drogę on czołgał się do domu.
och tak ,och tak wyrzuć włącznik w trochę niepraktycznym kalibrze pozostałości światła.
Życie jest skromną anonimowością,w śmierci szlachetną postawą.Marat David.
Powiedz mi koby nie oddał życia by umrzeć dla takiego pudełka mydła
Jak w żalu wiec powinniście zbierać, jakby był powód więc powinniście spać.
Zbierzmy obiecany koniec tej szarpaniny.Zbierzmy każdy punkt na naszej ścieżce.
Zbierz uśmiechy w czasie który pożyczamy,każde żniwa zależą od poprzednich.
Zbierzmy obiecująca pieśń wróbla,której się nauczy łod morza narodzin.
Uciszony przez pieśń żałobna kruków. Zbierz opadły owoc derenia. Ale Byłem naocznym
świadkiem tej ciszy jednej definicji piękna duszy i odwzajemnianego uśmiechu tak
tymczasowego.Fasada tak bogata w potworną historie.Odlewana w bezpośredniej opozycji
nastawionej do przepełniać ten moment blasku i snu.Wspinając się na to co było pożyczone
i dowiadując się ze nadal jest spokojnie.
Każdy oddech jak w żalu,zbierz obiecany koniec tej ścieżki, każdym wyobrażeniem które pożyczamy,każde żniwo zależy od przeszłości.
Dzieląc wichrzycielsko naszą linijną parabole,dzielimy nasze godziny przebudzające się do snu.
Podczas gdy nieczyste oczy zwracają się ku świetle ganka, Oświecenie traci widoczność.
Gdzieś tam jest pasja przysięgam. W tym kiepskim świetle miasta gdy moje zaczyna się moje przemieszczanie.
Ulice odbijają się na żółto,żółto,żółto w pustej przestrzeni która miażdży
Czerwony ,czerwony,czerwony, twój pojazd kolor rozbudowy.
``otwórz!``końcowa myśl właściwa by mną wstrząsnąć
`` puk puk puk```końcowa myślw łaściwa by man wstrząsnąć
``czerwony`` to czerto literowe słowo, czteroliterowe zaproszenie.
Moja głowa jest zablokowana w kierunku słońca...
Życie jest skromną anonimowością,w śmierci szlachetną postawą ,Marat David.
Powiedz mi kto by nie oddał życia by pozostawić po sobie takie pudełko mydła.
Życie jest skromną anonimowością,wiem że to wszystko jest już dokonane,
ale chce to zrobić jeszcze raz,chce to zrobić jeszcze raz.
Zabij wyłącznik .
Ta noc jest naszą podróżą przez ciemność.
Zabij wyłącznik ,powitanie śpiączkowe, dziś w nocy podróżujemy poprzez ciemność
Tak jak w żalu wiec powinniśmy płać,tak jakby był powód więc powinniśmy spać.


Historia edycji tłumaczenia

Autor:

(brak)

Edytuj metrykę
Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 787 740 tekstów, 31 974 poszukiwanych i 95 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Regulamin | Kontakt | FAQ | Polityka prywatności | Ustawienia prywatności