Tekst piosenki: Bonus RPK - Znieczulica ft. Czerwin x Kali
Znieczulica i totalny brak empatii.
Na ulicach ubywa duszy bratnich.
Na źrenicach hajs i wszystko dla nich.
Mija czas, karma wraca latami.
Znieczulica i totalny brak empatii.
Na ulicach ubywa duszy bratnich.
Na źrenicach hajs i wszystko dla nich.
Mija czas, karma wraca latami.
Widok na cierpienie aż piec kręcą od środka.
Biedna niewinna istotka.
Dzieciak kilka lat, a już raka w życiu spotkał.
Kurwa, co za świat.
Tylko szpital mu pozostał i farmakologia.
Koszmar dla matki, ojca.
Potrzebna flota, ale skąd brać, gdy ma wyjebane rząd
Nierefundowane leki za setki tysięcy złotych.
Wrzutki w internecie chyba kurwa świadczą o czymś.
Ziom otwórz oczy, nie bądź obojętny.
Aby komuś pomóc, nie musisz być majętny.
Wystarczy drobny gest.
Wystarczą dobre chęci.
A jak nie masz pieniędzy, po prostu udostępnij.
To nie kosztuje nic.
Karma wokół nas krąży.
Piękny szczytny cel.
Jedność ludzi łączy.
Otwórzmy serca na przekór znieczulicy.
Niech pozytywny przekaz wybrzmiewa na ulicy.
Znieczulica i totalny brak empatii.
Na ulicach ubywa duszy bratnich.
Na źrenicach hajs i wszystko dla nich.
Mija czas. Karma wraca latami.
Znieczulica i totalny brak empatii.
Na ulicach ubywa duszy bratnich.
Na źrenicach hajs i wszystko dla nich.
Mija czas. Karma wraca latami.
Przed upadkiem idzie pycha.
Zaraz za nią znieczulica.
Ludzie mają wyjebane, aż spotyka ich przypał.
To żadna tajemnica.
Pomaganie nie jest trendy.
Z dala od trędowatych, dopóki to nie ich dzieci.
Tacy wylewni jak ulewy zalały nam ziemie.
Urywa się telefon.
Każdy chce dodać cegiełkę.
Przestało padać, zaraz zapomniała Polska.
Ci, co pamiętali, wiedzą, co to znaczy kochać.
Psują na opak, tylko zobacz, odwracają oczy.
Wpatrzeni w siebie jak w obrazek świętej Madonny.
Bob zrozumiał, jak mu ujebało nogi,
że na miejscu inwalidy nie parkujesz, póki zdrowy.
Nie znasz dnia ani godziny.
Karma ma przyczyny.
Podziel się tym, co masz, a złamiemy algorytmy.
Szacunek, altruiści, artyści pełni empatii.
Zdrowia i odwagi życzy Kali.
Znieczulica i totalny brak empatii.
Na ulicach ubywa duszy bratnich.
Na źrenicach hajs i wszystko dla nich.
Mija czas. Karma wraca latami.
Znieczulica i totalny brak empatii.
Na ulicach ubywa duszy bratnich.
Na źrenicach hajs i wszystko dla nich.
Mija czas. Karma wraca latami.
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu