Tekst piosenki: Bartek Tecław - Jej oczy lawendowe
Jej oczy lawendowe i usta migdałowe
Mokra koszulka z wielkim napisem: love
Jest jak marzenie, gdy nocą mnie odwiedza
I zawsze jest taka kobieca
Jej oczy lawendowe, usta migdałowe
Mokra koszulka z wielkim napisem: love
Może się zdarzy, że sparzy się na plaży
A ja bohater ochłodzę ją oranżadą
To było chyba latem na molo
W upalny dzień szedłem z coca-colą
Wtedy z daleka na plaży zobaczyłem
Cudną dziewczynę, o jakiej marzyłem
Ref.:
Jej oczy lawendowe i usta migdałowe
Mokra koszulka z wielkim napisem: love
Jest jak marzenie, gdy nocą mnie odwiedza
I zawsze jest taka kobieca
Jej oczy lawendowe, usta migdałowe
Mokra koszulka z wielkim napisem: love
Może się zdarzy, że sparzy się na plaży
A ja bohater ochłodzę ją oranżadą
Od tamtej pory już tylko we dwoje
Miłości tęcza, co moje to Twoje
I to spojrzenie, po którym odpływam
Letnia przygoda, no czasem tak bywa
Ref.:
Jej oczy lawendowe i usta migdałowe
Mokra koszulka z wielkim napisem: love
Jest jak marzenie, gdy nocą mnie odwiedza
I zawsze jest taka kobieca
Jej oczy lawendowe, usta migdałowe
Mokra koszulka z wielkim napisem: love
Może się zdarzy, że sparzy się na plaży
A ja bohater ochłodzę ją oranżadą (2 x)
Sprawdź interpretację na Wersuj.pl
Dodaj adnotację do tego tekstu »
Historia edycji tekstu