2 037 317 tekstów, 18 413 poszukiwanych i 457 oczekujących

Wiśnia ZPW - Spacer

Tekst dodał(a): SixAxsis Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): brak Dodaj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): SixAxsis Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

Zapierdalam szybkim krokiem a nie śpieszy mi się nigdzie,
kocham rzucać sobie wzrokiem na dzielnice bronowice,
społeczniaki patrzą z okien, palę jointa i se idę,
zawsze kolażowy tryb, siedzieć w miejscu nienawidzę,
właśnie przechodzę przez tory szluga z mety sobie palę,
dalej śmigam se przez brony sieremano kanibale,
jestem już pod hotelem jak to jest możliwe nie wiem,
rumuny nie mają sary a podjechali hamerem,
kto krzyczy siemasz mordo, odwracam się to zorro,
piąteczka wariacie co tam dawaj ze mną pod blok,
teraz lecimy wolno dobrze zrobieni skunem,
smali na perłę chłodną więc postój pod tajfunem,
tam już stoi sprinter i całą pakietę pisze,
kundle muszę się spierdolić a więc jebać policję,
do aury nie wchodzę nauczyłem się już ziomek,
jak mam przy sobie pieniądze zawijam się w drugą stronę,
i jest blok trzy, cztery pogodna siemano wariat,
ucieszona mina mozdla zaprasza na kwadrat,
od wczoraj balanga tak przypuszczam koleszko,
bo minacina mówi mi wyraźnie, że jest ciężko,
tak samo jest z resztą tylko sam podjeżdża Fili,
przy nim nie dały by rady chyba żadne maszyny,
idzie świstak i wywijam się ziomal,
to przepiękna okolica brw trzy jeden strona,
i ziomuś ruszamy kierunek dulęby prześwit,
może by coś tam namotać właśnie tarabanił kendi,
u rąsi i bletki w kierni oczy dookoła głowy,
bo wiesz mi, że węszą pieski oby nie spotkać Łagody,
albo jego córki Sochy bo to są dwa kurwiszony,
co są dobrze znane z tego, że potrafią się spierdolić,
mijamy już targ tam kanapa siemasz Tadek,
czytam z ruchu jego warg, no dobra to lecę facet,
no to lecimy pod basen tam Mazi już czeka raczej,
lumpy już rzucają wędkę mówię "kurwa" tymczasem,
jeszcze tylko kilka kroków w cieniu bloków i jesteśmy,
tam kula szpiegula czuwa obserwuje cały prześwit,
dawaj zmienimy miejscówkę zajaramy na wyżynach,
u grażyny kupię lufkę na kurwie wjeżdża bravina,
no to lotka pigal, masz tu topka nabijaj,
to już piąta godzina ja ziomal się zawijam,
lecę w dół krańcową rowerową drogą sobie,
u Reginy browar zimny ziomek wezmę se na drogę,
tarabanię na kośminek dawaj mordo pod promilek,
sorawa Maciek wariacie, że sary nie mam w terminie,
no to jaramy po dymie orient na tych kundli z trójki,
bo ślepy chuj mnie nie lubi a go łatwo mogę wkurwić,
no to jadę na śródmieście muszę tam załatwić sprawę,
już wsiadam sobie w trójeczkę, ale o tym innym razem.
Dodaj interpretację do tego tekstu »

 

Historia edycji tekstu

Tłumaczenie:

Niestety nikt nie dodał jeszcze tłumaczenia tego utworu.

Aktualnie tłumaczenia poszukuje 1 osoba.

Dodaj tłumaczenie lub dołącz do szukających

 

Autor:

(brak)

Edytuj metrykę

Komentarze (0):

tekstowo.pl
2 037 317 tekstów, 18 413 poszukiwanych i 457 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności