2 040 195 tekstów, 18 435 poszukiwanych i 547 oczekujących

Kazik - Jeszcze Polska ...

Tekst dodał(a): DjBeti Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): yborakes Edytuj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): l0ker Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

Popatrz...
Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
A nocami pod domami stoją brudne prostytutki
Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
Te kobiety, co pracują dni i noce po fabrykach
Ci mężczyźni, którzy topią swoją rozpacz w tanich winach
Nie widzący ładnych rzeczy, dla nich nie ma ładnych rzeczy
Popatrz, popatrz dookoła i nie staraj się zaprzeczyć
Te parkingi hotelowe z żebrzącymi dzieciakami
Szczęściem ich jest umyć auto z niemieckimi numerami
Taksówkarze w samochodach grają w karty za pieniądze
Wyczekują całe życie na swojego dobroczyńcę
Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne
Już jesteśmy nienormalni, heheheheheh

Coście skurwysyny uczynili z ta krainą?
Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
W każdym jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach
Na ulicy pod pałacem smród handlarzy się unosi
Piją, plują i rzygają i sprzedają w międzyczasie
Na plandekach i gazetach leży ścierwo zabrudzone
A na stołach czekolada razem z piwem przywieziona
Te kobiety, co pracują aż po dwunastą godzinę
Aby kupić trochę chleba i wyżywić swa rodzinę

To początek końca, heheheheheh
I coście skurwysyny uczynili z ta krainą?
Gdzie te tłumy brudnoszare idą latem, wiosną, zimą
I mijają samochody z wytłuczonymi szybami
I nie patrzą na żebrzących z wyciągniętymi rękami
Te kobiety co wracają po katordze swej do domu
Włosy kurzem posklejane, czeka na nie pan ich domu
Hej, to jedzie twój autobus i czerwony jego kolor!
A ty mówisz - był czerwony, teraz tylko smród i odór
Czemu w lecie tutaj w tłumie wszyscy strasznie śmierdzą potem
I nie myśleć chcą samemu, mają już gotowe zwroty
Na ulicy i w mieszkaniach koktajl księdza z przewodnikiem
Kto nie cierpiał za komuny, teraz jest po prostu nikim
O czym chciał powiedzieć pisarz? - pyta pani od polskiego
Chciał pokazać nierówności kapitalizmu wczesnego
To bogaci i biedni, bogaci i biedni, bogaci i biedni

Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?
Czas idzie, od wieków płynie i nie zatrzymasz go siłą
Głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci
Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci
Te kobiety umęczone, kiedy noc na niebie świeci
Stoją jeszcze na swych nogach, piorą rzeczy swoich dzieci
Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami
Całe życie tyrał w hucie, a do huty dokładali
Cała jego ciężka praca, wszystko było chuja warte
Gdyby leżał całe życie, mniejszą czyniłby on stratę
W starej części tego miasta proszą chorzy o jałmużnę
Gdy już mają ile trzeba, to kupują heroinę
A nocami pod domami okradane samochody
Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
To przepowiedziane, przepowiedziane, przepowiedziane

Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
W samochodach przy chodnikach z lustrzanymi okularami
Siedzą groźni i ponurzy z gazowymi naganami
Tu złodzieje okradają wszystkich, którzy się ruszają
I nie myślą o policji, bo ci teraz spowiedź mają
Czasy rodzą się na nowo o pięćdziesiąt lat za późno
Eksperyment wykonany, lecz niestety nie udany
A więc powrót do przeszłości, chwytać to, co już uciekło
I wymyślić sobie niebo, i wymyślić innym piekło

Popatrz na ulice jaka rzeka naprzód płynie
W samochodzie przy chodniku zapłacono już dziewczynie
Dzień już ma się ku końcowi, noc zakryje wszystkie brudy
Widać będzie mniej wszystkiego, tylko bicie leżącego
Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
Już umiera ta kraina
Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
Już umiera ta kraina

Umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
Już umiera ta kraina, heheheheheh

Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
Już umiera ta kraina
Cześć, cześć, cześć, cześć...
Dodaj interpretację do tego tekstu »

 

Historia edycji tekstu

Tłumaczenie:

Pokaż tłumaczenie
Look...
Look around and see, how much dirt is on the street,
How the people are destroyed, how they are tormented
In the nights by the houses dirty hookers stand around,
I'm scared to walk at night, so much violence nowadays
These women who work days and nights in the factories
These men who drown their sorrow in cheap wines
They do not see pretty things, for them pretty things don't exist
Just look around and see, and don't try to deny
These parking lots by the hotels filled with begging children
Their definition of luck is to wash a car with german plates
Taxi drivers in their cars play cards for money
They wait their whole life to meet their do-gooder
These abnormal spectacles are for us something normal
We are already abnormal, haha haha ha

What have you done with this land, you bunch of motherfuckers?
A mix-up of catholicism with a post-communist mania
Those who pray every morning and those who go to the church
Would readilly kill you just because of the shape of your nose
Waters from above have rushed to the poisoned lake
To the lake of hate, to the primeval dragon's lair
Every single bunch only speaks about money
Businessmen are getting richer, but the loos are getting dirtier
The street by the Palace is filled with the peddlers' odour
They are drinking, spitting, puking, and they're selling in the meantime
There is dirty rubbish lying on the tarps and newspapers
And on the tables there's chocolate brought together with beer
Those women are working even until midnight
To buy some bread and feed their families
It's the beginning of the end, haha haha ha

What have you done with this land, you bunch of motherfuckers?
Where those grey and dirty people go in summer, spring and winter?
They pass cars with broken glasses
They do not look at the beggars with begging hands
These women going back homes after hard work
Their hair sticked with dirt, their master is waiting home
Hey, it's your bus coming, and red is its colour
And you're saying: Yes it was red, now it's only stench and odour
Why is everybody in the crowd stinking of sweat in the summer?
They do not wish to think by themselves, they have pre-made phrases ready
In the streets and apartments a mix of a priest and a guide
Who did not suffer during communism now is simply a nobody
What the author intended to say? - asks the Polish teacher
He wanted to show the inequalities of early capitalism
It's the rich and the poor, the rich and the poor, the rich and the poor, ha

What have you done with this land, you bunch of motherfuckers?
Time goes and flows since centuries, you won't stop it by force
Stupid national pride and century-old complexes
Dirty faces with moustaches, the aggresive and frustrated
These tired women, when the night is in its fullest
They are still standing, doing their kids' laundry
Old man in a cheap restaurant eats potatos with cucumbers
He was slaving away for years in the ironworks that was subsidized
All his hard work was not worth a single shit
If he'd just lay in bed for his whole life, he'd produce a lesser loss
In the old part of this city the ill people ask for alms
When they have gathered enough, they are buying heroin
In the nights by the houses, cars are being stolen
I'm scared to walk at night, so much violence nowadays
It was foretold, it was foretold, it was foretold, ha ha

Look around and see, how much dirt is on the street,
How the people are destroyed, how they are tormented
In the cars by the sidewalk dangerous and grim ones
wearing mirrored sunglasses, hands on gas guns
Here thieves rob everyone alive around
They ain't afraid of police cause policemen are having Confession
Times are born again, but 50 years too late
Experiment was carried out, sadly it was failed
So we're back in the past, catching what's already gone
Inventing heaven for myself, inventing hell for the others.

Look at the streets, at the river flowing forward
The girl in the car by the sidewalk was already paid
Day is ending, night will cover all the filthiness
Less will be seen, just grinding the faces of the poor
This land is dying, this can't be stopped
This land is dying
This land is dying, this can't be stopped
This land is dying
This land is dying, this can't be stopped
This land is dying, haha haha ha
This land is dying, this can't be stopped
This land is dying, bye, bye, bye, bye...

 

Historia edycji tłumaczenia
Rok wydania:

1991

Edytuj metrykę
Płyty:

Spalam się

Ciekawostki:

Klip do tej piosenki był kręcony na nieistniejącym już bazarze w Gdańsku i na molo w Sopocie.Za Kazikiem w mundurze milicjanta szedł jego ówczesny manager Paweł Walczak.

Ścieżka dźwiękowa:

Historia polskiego rocka

Komentarze (6):

AleksanderP15 14 marca 2021 17:50
(0)
Hutę zamienić na kopalnie i już aktualne w 2021

LeOn07 10 listopada 2015 04:10
(+1)
Po 23 latach piosenka zyskuje na swej aktualności.

sandraan 23 kwietnia 2014 00:35
(+4)
Najlepsze jest to, że piosenka z 1992 roku, a nic się nie zmieniło.

lama105 20 kwietnia 2012 12:42
(+2)
Kazik jest najlepszy :D swietne ;))

deathofsilence 15 stycznia 2012 17:42
(+1)
do bólu szczere i po prostu genialne jak to Kazik :)

kinak 24 lipca 2011 22:57
(+1)
Cudowna piosenka ;]]

tekstowo.pl
2 040 195 tekstów, 18 435 poszukiwanych i 547 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności