1 942 579 tekstów, 17 905 poszukiwanych i 514 oczekujących
Zobacz więcej >> Zobacz więcej >>

Jacek Kaczmarski - Romans historiozoficzno - erotyczny o princessie Doni i parobku Ditku ze wstawką etnograficzną

Tekst dodał(a): MacB Edytuj tekst
Tłumaczenie dodał(a): brak Dodaj tłumaczenie
Teledysk dodał(a): rudaduda Edytuj teledysk

Tekst piosenki:

Princessa Donia, krwi błękitnej jak sam błękit
Co na kopułach cerkwi tłem dla złotych gwiazd,
Od dziecka miała cały świat w zasięgu ręki
I preceptorów zagranicznych też w sam raz.
Jej tatuś jeździł w tajnych misjach do Paryża
Skąd rękawiczek i pachnideł słał jej w bród,
Czym swej wierności Matce Rosji nie ubliżał,
Bo wzorem Lwa Tołstoja kochał prosty lud.
Paryski atłas cudnie lśnił na smukłych dłoniach
Gdy malowała akwarelą sielskie błonia
Princessa Donia.

Parobek Ditko (pochodzenie podejrzane -
Przynajmniej twierdził tak prowincjonalny pop)
Wyganiał gęsi na pastwisko w boży ranek
I raczej nie mył się, bo prosty był zeń chłop.
Nie umiał pisać ani czytać, bo i po co,
Nie przeszkadzało to nikomu ani mu
I tylko gniotąc paznokciami pluskwy nocą
Z pamięci to i owo nucić zwykł do snu.
Tak podśpiewywał, gonił pluskwy, pachniał brzydko,
Zagapiał w chmury się i gęsi gonił witką
Parobek Ditko.

Jak się spotkali - cham i kwiat arystokracji -
To jedna z tych niewyjaśnionych nigdy spraw.
Zapewne książę bawił znów na delegacji,
A córka z pędzlem w dłoni kwitła pośród traw.
Ditko się zbliżył, żeby zajrzeć jej w obrazek
(Najpierw poczuła, nim dostrzegła na tle pól)
I zgrabnym noskiem powściągnęła swą odrazę -
Wszak tatuś mówił jej by kochać ziemi sól.
Nieszczęsny speszył się, bo myślał niezbyt szybko,
Więc jej zaśpiewał tak jak umiał z lekką chrypką
Parobek Ditko:

"Kazała meni maty
Z chłopcamy pohulaty
Pohulaj sobi Doniu
Ja tobi ne boroniu
A ja sobi hulaju
Jak rybka po Dunaju
Jak rybka z okuncami
Ja moloda z chłopcamy"

Nad skutkiem pieśni niech zaszumią traw grzywacze,
Wśród których błyska już bez rękawiczki - dłoń.
Dość, że się długo niosła z wiatrem w dal przeznaczeń
Paryskich perfum i rubachy Ditka woń.
Nie potępiajcie zbyt pochopnie płochej Doni,
To z obcych nauk wszak wynikło całe zło!
Z zachodnich mędrków żaden jej nie uświadomił,
Że imię Ditko znaczy Diabeł - tylko to!
Nie żałowała tej niewiedzy - ot, ironia!
Wdychając Ditki woń siarczystą jak amoniak
Diablessa Donia...

Gdy wyszła na jaw mezaliansu konsekwencja
A Ditko zniknął - w końcu to diabelski fach -
Wziął do Paryża córkę Jego Ekscelencja
Gdzie pozostawił ją z jej grzechem i we łzach.
Rozkwitła wkrótce nad Sekwaną jak piwonia,
Śpiewając w kabaretach, popijając koniak
Zhańbiona Donia...

"Kazała meni maty
Z chłopcamy pohulaty
Pohulaj sobi Doniu
Ja tobi ne boroniu
A ja sobi hulaju
Jak rybka po Dunaju
Jak rybka z okuncami
Ja moloda z chłopcamy"

Aż minął czas błękitnokrwistych darmozjadów
I stepem pomknął rączo całkiem inny śpiew,
W zawiei dziejów tatuś Doni znikł bez śladu,
Bo przyszli tacy, co czerwoną mieli krew.
Przyszli położyć kres przesądom i podziałom,
Paryskim woniom, akwarelom, itd...
Snadź się musiało właśnie stać to, co się stało,
A co się stało, to już każdy dobrze wie.
Z ukrytą w pasie z nabojami rękawiczką
Szedł przeciw cerkwiom, mezaliansom i zabytkom
Komisarz Ditko.

Zmieniały rzeki bieg i stepy pustynniały,
Stóp milionowe ślady zasypywał pył,
Stawało hańbą się, co było źródłem chwały
I ci na czele - odpadali nagle w tył.
A w "Moulin Rouge" śpiewała wciąż Princessa Donia
Żeby miał za co ssać ostrygi Ditka syn;
W samotne noce rozmyślała z twarzą w dłoniach
Co też z jej diabłem zrobić mógł Czerwony Młyn...
I nagle zjawił się - jak nagle kiedyś zniknął
Sterany bies - ze srebrną na policzku nitką,
I z nią zaśpiewał - tak jak umiał - z lekką chrypką

Emigrant Ditko...
"Kazała meni maty
Z chłopcamy pohulaty
Pohulaj sobi Doniu
Ja tobi ne boroniu
A ja sobi hulaju
Jak rybka po Dunaju
Jak rybka z okuncami
Ja moloda z chłopcamy"

 

Historia edycji tekstu

Tłumaczenie:

Niestety nikt nie dodał jeszcze tłumaczenia tego utworu.

Aktualnie tłumaczenia poszukuje 2 osoby.

Dodaj tłumaczenie lub dołącz do szukających

 

Autor tekstu:

Jacek Kaczmarski

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Jacek Kaczmarski

Rok wydania:

24.8.1998

Wykonanie oryginalne:

Jacek Kaczmarski

Ciekawostki:

Początkowo Jacek Kaczmarski pod koniec każdej zwrotki o Princessie Doni śpiewał " Princessa Donia". W późniejszych jego wykonaniach można usłyszeć już kolejno w każdej następnej zwrotce " Princessa Donia", " Diablessa Donia" i " Zhańbiona Donia".

Komentarze (0):

tekstowo.pl
1 942 579 tekstów, 17 905 poszukiwanych i 514 oczekujących

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!


Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności