tekstowo.pl
1 625 861 tekstów w serwisie, 16 610 poszukiwanych i 789 oczekujących
wyszukiwanie zaawansowane >
Przeglądaj wykonawców na literę
DajWers - Schizofrenia
Odsłon: 997
Przejdź na stronę wykonawcy >
Edytuj tekst Tekst dodał(a): Szynnall
Dodaj tłumaczenie Tłumaczenie dodał(a): brak
Edytuj teledysk Teledysk dodał(a): Szynnall
Poleć:

Tekst piosenki:


1. Nocą spać nie mogę, nie wiem czy to kwestia lęku
Czy to strach przed jutrem, czy po prostu fobia dźwięku?
Nie jest w stanie pomóc ten pierdolony lekarz
Przepisał mi jak zwykle garść pierdolonych lekarstw
On mi nie pomoże, bo sam nie wiem kim jestem
Rodzina już od dawna straszy mnie psychotestem
Kokaina roztrzaskuje w proch moje palce,
Mój papier, moje pióro i tę pieprzoną grację
Jesteście tu przede mną, chcę wykrztusić całą prawdę
Ale nie mogę jej przełknąć, ona staje jak nóż w gardle
Ból graniczy z cudem, idzie w parze tu z nerwami
A jeśli mam być silny to jak fale tsunami,
Mam dość, chcę upaść, się kurwa nie podnosić
Cierpię na fobizm i trudno mi się wysłowić
Mam astmę i duszę się swoimi problemami
Daje Wam czystą prawdę, zabijacie ją kłamstwami

Ref.
Ile ust, tyle prawd, ile głów, tyle braw
Ile ust, tyle prawd, ile głów, tyle braw
Schizofrenia!
Schizofrenia!
[x2]

2. Brak harmonii sprawia, że nie mogę się połapać
A ból, który czuję, łamie mi kości w stawach
Szczęka pęka w pół, usta schną - to istny dramat
Przyłóż stetoskop, a serce napierdala
Filantropię we mnie, wypełnię pustkę, wokalem
Czuję się jakbym szedł, a wcale nie jestem dalej
Mówią "Arek nie daj się, Arek, żyj inaczej"
Ale nie da się, no bo stoję tu jak stałem
Mam w sobie ten cynizm, choroba Bleulera
Cień wątpliwości, bo nic się tutaj nie zmienia
Na ścianach krew, nie wiem co czytałem, Henning
A może to wizja: "Jesteśmy popierdoleni"?
Znów wyjdę na balkon z odpaloną w mordzie fajką
I znowu to samo, chociaż nie wiem co się stało
Pierdolę te leki, pierdolę Paracetamol
Pierdolę tabletki, przez nie znów tracę tożsamość

Ref.
Ile ust, tyle prawd, ile głów, tyle braw
Ile ust, tyle prawd, ile głów, tyle braw
Schizofrenia!
Schizofrenia!
[x2]

3. Incepcja w ciąży, która rani swoje dziecko
Kocha je wciąż, lecz reanimuje przeszłość
W telewizji brednie wciąż pierdolą na kanałach
To nie była miłość, ona Cię nie kochała
Na mej bladej twarzy pojawiają się rumieńce
To jest jak wyścig szczurów, chcę zająć pierwsze miejsce
Pręgi czuć na plecach, coraz mocniej Cię uderza
Ten psychiczny wpierdol, będąc w jej objęciach
Co z tego, że krzyczę, skoro Wy mnie nie słyszycie?
Każecie mi wciąż milczeć, słychać samą ciszę
Amnezja dopada, paranoje a ja jak gnojek
Czuję swoje zimne dłonie, serce płonie, jeden moment
Biorę dwa palce i myśląc, że to broń (broń!)
Patrząc niewinnie, przykładam je w skroń (skroń!)
Milcz, nie odzywaj się na temat mojej twarzy
Bzdura, choćbym chciał, to nie zmyje tatuaży

Schizofrenia!
Schizofrenia!

 

Poznaj historię zmian tego tekstu
Drukuj tekst
Autor tekstu:

Arkadiusz Opozda

Edytuj metrykę
Kompozytor:

Arkadiusz Opozda

Rok powstania:

2013

Płyty:

EP - Czysta Prawda

Komentarze (0):

Zamknij

Największy serwis z tekstami piosenek w Polsce. Każdy może znaleźć u nas teksty piosenek, teledyski oraz tłumaczenia swoich ulubionych utworów.
Zachęcamy wszystkich użytkowników do dodawania nowych tekstów, tłumaczeń i teledysków!

Reklama | Kontakt | FAQ Polityka prywatności